Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: męczące infekcje:(  (Przeczytany 203 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Ciekawa44
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2


« : Czerwiec 21, 2010, 20:40:16 »

Od jakiegoś czasu męczą mnie infekcje... "tam" Cry Chciałabym się Was poradzić co robić by zapobiegać takim infekcjom? Są na to jakieś preparaty?
Zapisane
justyce
UNO

Offline Offline

wiadomości: 898


podarty rajtuz


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 21, 2010, 21:34:33 »

Możesz na początek poczytać sobie wątek, który kiedyś stworzyła Ezieta:
http://www.femineus.pl/index.php?topic=5153.0
Sporo tam informacji o przyczynach infekcji i zapobieganiu, które polega na eliminacji (lub unikaniu) tych przyczyn.
Zapisane

My God! It's full of stars!
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4278



« Odpowiedz #2 : Czerwiec 22, 2010, 10:53:28 »

Ciekawa, zapraszamy na Powitalnię  Smiley

A nie leczysz się przypadkiem antybiotykami? Nawracające infekcje grzybicze (upławy, swędzenie itp. "atrakcje") są typowymi objawami wyjałowienia flory bakteryjnej wskutek antybiotykoterapii. Zresztą może to trwać jeszcze długo po zakończeniu takiej terapii. Zaradzić temu można przyjmując suplementy bakterii, typu Trilac, są różne. No i jeść jogurty  Smiley
Oczywiscie moze być też masa innych przyczyn, najlepiej po prostu zapytać lekarza, który będzie w stanie ocenić objawy. Czasami może to być np. alergia na mydła czy inne preparaty do mycia, nawet na proszki do prania, ale może to być także objaw jakiejś choroby, więc nie ma co się zastanawiać, tylko trzeba się udać do ginekologa.

Doraźnie możesz się poratować globulkami Albothyl, bez recepty w aptece - ale to tylko doraźny środek, jeżeli po kilku dniach objawy nie ustępują, albo często nawracają, to musisz iść do lekarza. Czasami takie "prezenty" można też dostać od partnera, który niczego nieświadom złapał jakąś grzybicę w publicznej toalecie itp. - a bywa tak, że mężczyźni nie mają objawów, a ich partnerki cierpią. Wtedy się leczy oboje (spoko, nie trzeba nic smarować, dostaje się tabletki  Smiley )
Zapisane



każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie
(Siegfried Obermeier "Safona")
jogo
UNO

Offline Offline

wiadomości: 320



« Odpowiedz #3 : Czerwiec 22, 2010, 13:45:58 »



Doraźnie możesz się poratować globulkami Albothyl, bez recepty w aptece - ale to tylko doraźny środek, jeżeli po kilku dniach objawy nie ustępują, albo często nawracają, to musisz iść do lekarza.
Ja bym odradzała Albothyl. To środek silnie złuszczający, nie wiem, dlaczego sprzedają go bez recepty. Mnie kiedyś urządził prawdziwy armagedon. Jak się nie wie, co powoduje daną infekcję, to radziłabym nie ryzykować. Ja sobie trochę popłakałam po Albothylu...
Natomiast na infekcje grzybiczne, nawracające, bardzo mi pomogły globulki z nagietkiem - Vagical i regularne "odśrodkowe" wspomaganie Lacibiosem Feminy, a miejscowo, te "fragmenty" swędzące, smarowałam Clotrimazolem. U mnie flora bardzo się zmienia, jak sobie funduję za dużo słodyczy i częste kąpiele (prysznic rządzi w takich przypadkach). Po prostu mnie to wyjaławia. No i tak jak pisała Erato - jeżeli antybiotyki zrobią raz kuku, to potem te rejony często zmagają się z tego typu nawracającymi problemami.

No i jeszcze pielęgnacja - na mnie dobrze działa mycie szarym mydłem (np. tym z wielbłądem), a teraz mydło do higieny intymnej Barwy.

Ginekolog poradziła mi też, żeby nie stosować czopków z pałeczkami kwasu mlekowego, tylko zakwaszać te rejony naturalnie - letnią wodą z odrobiną kefiru albo jogurtu (oczywiście na wcześnie umytą skórę), potem dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym. Niektórym to się wydaje kontrowersyjne, i wcale się nie dziwię, ale na mnie działało całkiem dobrze (to znaczy flora bakteryjna wracała do normy).
Aha, ważna sprawa - oczywiście takie metody wchodzę w grę, jeżeli nie ma tam żadnych ranek i innych uszkodzeń.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 22, 2010, 13:48:24 wysłane przez jogo » Zapisane
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4278



« Odpowiedz #4 : Czerwiec 22, 2010, 14:20:17 »

Mnie się zdarzyło w akcie desperacji użyć jogurtu naturalnego - wcale nie z wodą, tylko czystego jogurtu! Jako okład bardzo pomagał  Smiley
Clotrimazol jest też bardzo skuteczny, ale on jest chyba na receptę?....
Zapisane



każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie
(Siegfried Obermeier "Safona")
marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 3391



« Odpowiedz #5 : Czerwiec 22, 2010, 14:31:31 »

Maść Clotrimazol nie jest na receptę. Globulki owszem.
Swego czasu używałam Lacto Vaginal  ale był irytujący w użyciu.
Zapisane

jogo
UNO

Offline Offline

wiadomości: 320



« Odpowiedz #6 : Czerwiec 22, 2010, 14:47:16 »

O, Marianna mnie częściowo wyręczyła.
Clotrimazol mam zawsze w pogotowiu.
Albothyl też nie jest na receptę:
http://www.doz.pl/apteka/p7991-Albothyl_globulki_dopochwowe_90_mg_6_szt
Zresztą sama się nim uraczyłam kiedyś, bo był bez recepty, a do tego tak pięknie reklamowany w pismach kobiecych, ach...
Co to był za ból du... za przeproszeniem. Wink
Zapisane
justyce
UNO

Offline Offline

wiadomości: 898


podarty rajtuz


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 23, 2010, 13:12:05 »

Znam też sposoby na zapobieganie przez zakwaszanie ph w pochwie kremem Vitagyn C.

A Albothylu nie stosuje się przypadkiem do farmakologicznego usuwania nadżerki?
Zapisane

My God! It's full of stars!
Ciekawa44
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 27, 2010, 21:21:01 »

Ciekawa, zapraszamy na Powitalnię  Smiley

Doraźnie możesz się poratować globulkami Albothyl

Pomogło zanim jeszcze dotarłam do ginka:) Chociaż jako profilaktykę polecił mi Feminelle coś tam C... Pierwszy raz o czymś takim słyszałam. Ktoś miał z tym styczność? Może po prostu reklamę produktu robił?
Zapisane
karolcia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 7


« Odpowiedz #9 : Lipiec 30, 2010, 14:05:02 »

Pomogło zanim jeszcze dotarłam do ginka:) Chociaż jako profilaktykę polecił mi Feminelle coś tam C... Pierwszy raz o czymś takim słyszałam. Ktoś miał z tym styczność? Może po prostu reklamę produktu robił?
Jestem tnowa wybaczcie wszelkie podknięcia( brak doświadczenia)
Zainteresował mnie ten wątek
Napiszcie więcej o produktach, o któych piszecie mam podobne problemy.
O Feminelli już słyszałam, że dobra ale napiszcie jak najwięcej jeszcze nie wiem czy kupić
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: