Strony: 1 ... 3 4 [5]
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowości filtrowe 2010  (Przeczytany 2045 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2941



WWW
« Odpowiedz #100 : Lipiec 25, 2010, 19:41:52 »

Nie nie, o L'Orealu - LRP przyleci do mnie od mamy w przyszlym tygodniu  Tak, tak
Zapisane

http://www.seeingdubble.com  Corporate & Editorial Photography in Edinburgh - to MY
moni
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2929



« Odpowiedz #101 : Lipiec 25, 2010, 21:36:27 »

Sylwia a co ci sie w tym niebarwionym niepodobalo? On nawet fajny jest. Nie jestem pewna czy mnie po nim nie wypryszcza. tak uzywam go z doskoku i cos mi sie zdaje ze po kilku dniach wyskakuja mi pryszcze na policzku. Musze jeszcze raz sprobowac jak mi sie do konca wygoi geba, czy to napewno on.
Asinkowi dalam odleweke i tez jej sie podobal. Tylko ze nie wiem czy u nas ten filtr jest. jeszcze sie nie natknelam.
Zapisane

moni
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2941



WWW
« Odpowiedz #102 : Lipiec 26, 2010, 01:37:05 »

Wlasnie ja tez mialam wrazenie, ze niestety on powoduje u mnie wypryszczenie - ciekawe co w nim jest takiego, bo kolorowy nie powoduje zadnej takiej reakcji a duzo tlustsze LRP ani ich chudy fluid tez nie. Mialam nadzieje, ze moze u osoby z inna cera niz moja, ten filtr sie bedzie lepiej sprawowal. Jakby cos, zuzyj go na rece!
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2010, 01:40:27 wysłane przez Sylwiassta » Zapisane

http://www.seeingdubble.com  Corporate & Editorial Photography in Edinburgh - to MY
rzastin
UNO

Offline Offline

wiadomości: 244



« Odpowiedz #103 : Lipiec 26, 2010, 12:44:28 »

A, o L'orealu... w takim razie czekam jeszcze na recenzję LRP, a tymczasem zwrócę uwagę, czy czasem gdzieś nie ma tego barwionego L'oreala. Przyznam szczerze, że lato mnie rozleniwiło i przeszłam na zestaw filtr + puder z Sephory i jakby się znalazł jakiś fajny filtr barwiony, to może mogłabym w ogóle zrezygnować z fluidu. Chociaż u mnie największy problem jest z zaskórnikami, które z nosa przewędrowały trochę na policzki i o ile pojedyncze pryszcze da zakryć się korektorem, to nos i kawałki policzka to już większa strefa i korektor się tu chyba nie sprawdzi.
Zapisane
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2941



WWW
« Odpowiedz #104 : Lipiec 27, 2010, 09:50:07 »

Nie, na jakie kowiek krycie to bym sie tutaj nie nastawiala - te barwione filtry zmieniaja jedynie kolor skory (w kombinacji z bialym filtrem - po prostu na mniej trupi) a kryja w stopniu minimalnym - moim zdaniem to krycie w stylu kremu koloryzowanego.
Zapisane

http://www.seeingdubble.com  Corporate & Editorial Photography in Edinburgh - to MY
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4278



« Odpowiedz #105 : Lipiec 27, 2010, 16:33:54 »

Nie, na jakie kowiek krycie to bym sie tutaj nie nastawiala - te barwione filtry zmieniaja jedynie kolor skory (w kombinacji z bialym filtrem - po prostu na mniej trupi) a kryja w stopniu minimalnym - moim zdaniem to krycie w stylu kremu koloryzowanego.
Wypróbowałam chyba wszystkie dostępne filtry kolorowe i najbardziej kryjące są Bioderma oraz Eucerin. Bioderma może robić za podkład i nader skutecznie kryje rozmaite niechciane "efekty" na twarzy, ale jest okropnie ciemna i jak dla mnie za tłusta, za ciężka. Eucerin kryje słabiej, jest trochę jaśniejszy, ale też za ciemny do stosowania solo, za to zdecydowanie mniej tłusty. Antheliosy są jak dla mnie w ogóle nie kryjące, ani krem, ani ten nowy fluid. Bioderma beżowa dla naczynkowców ma boski kolor, ale jest zupełnie przejrzysta. A, jeszcze Avene, nawet całkiem przyzwoicie kryje, ale jest, jak to Avene, strasznym lepiszczem, ponadto ma zbyt żółto-pomarańczowy odcień.
Mineralny SVR - chyba wszyscy wiedzą, ukryje wszystko, ale zachowuje się na skórze jak pasta cynkowa i tworzy "piękną" maskę a la kabuki.
L'Oreal był bliski ideału, bo miał świetną konsystencję i średnio intensywne krycie, ale oczywiście też za ciemny.
Teraz z kolorowych stosuję mieszankę Eucerinu barwionego z bezbarwnym i to jest w miarę OK.
Zapisane



każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie
(Siegfried Obermeier "Safona")
rzastin
UNO

Offline Offline

wiadomości: 244



« Odpowiedz #106 : Lipiec 27, 2010, 21:27:13 »

Erato, a Eucerin u Ciebie się nie wałkuje? Ja mam bezbarwny i strasznie się wałkuje.
Zapisane
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4278



« Odpowiedz #107 : Lipiec 27, 2010, 22:05:39 »

Erato, a Eucerin u Ciebie się nie wałkuje? Ja mam bezbarwny i strasznie się wałkuje.
myślę teraz intensywnie, czy używałam samego bezbarwnego  Undecided Bo kolorowy nie wałkuje się wcale, mieszanka też nie. Ale nie jestem pewna, czy używałam samego bezbarwnego.
Zapisane



każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie
(Siegfried Obermeier "Safona")
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1443



« Odpowiedz #108 : Lipiec 28, 2010, 09:09:34 »

Erato, a Eucerin u Ciebie się nie wałkuje? Ja mam bezbarwny i strasznie się wałkuje.


U mnie nie wałkował się Nie, nie tylko zostawiał lepką warstwę, która mnie wkurzała, bo po kilku godzinach paszcza świeciła mi się jak latarnia morska. A na koniec zasyfił mi cerę   Rozwścieczony
Zapisane
marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 3392



« Odpowiedz #109 : Lipiec 28, 2010, 11:39:36 »

Właśnie kończę tubkę Biodermy barwionej AR - tej nowej wersji w białej tubce. I muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Kolor delikatny, beżowy.  Żadnych pomarańczy i czerwieni. Wchłania się bez problemu do wersji satynowej. Dla tłustej skóry może okazać się za ciężka, ale na podsuszonej (czyli takiej jak moja) zachowuje się w sam raz. Delikatnie natłuszcza, nie czuć ściągnięcia skóry jednocześnie nie robi smalcu na gębie. Do pracy matowię skóre mieszanką autorską skrobi i innych pudrów, za to na co dzień bez problemu mogę funkcjonować saute.

Moją nabyłam w promocji z kremem sensibio AR- za dwa produkty płaciłam 47 zł. Ale przy zakupie samego filtra - stosunek cena/objętość jest absolutnie nie do przyjęcia Smiley
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2010, 11:41:24 wysłane przez marianna » Zapisane

Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4278



« Odpowiedz #110 : Lipiec 29, 2010, 21:31:41 »

Tak a propos - teraz w Eskulapie za wszystkie produkty Biodermy płaci się o dychę mniej. Właśnie sobie zamówiłam m.in. ten filtr AR  Smiley Za 30-parę złotych jest OK.
Zapisane



każde przeżyte życie po części składa się z tego, czego nie zrobiło się albo nie powiedziało w jedynym właściwym momencie
(Siegfried Obermeier "Safona")
rzastin
UNO

Offline Offline

wiadomości: 244



« Odpowiedz #111 : Sierpień 24, 2010, 12:25:53 »

Nie nie, o L'Orealu - LRP przyleci do mnie od mamy w przyszlym tygodniu  Tak, tak

I jak wrażenia z filtra LRP? Kończy się powoli lato, więc trzeba powoli robić zapasy Smiley.
Zapisane
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2941



WWW
« Odpowiedz #112 : Sierpień 24, 2010, 22:57:40 »

Mama zapomniala wyslac mi w poprzedniej paczce  torba czekam na nastepna, moze bedzie u mnie za jakis tydzien...

Tymczasem dzisiaj usmarowalam sobie rece baza z filtrami (tylko Titanium Dioxyde) spf 40 Clarinsa - opakowanie jest malutkie, chyba ze 30 ml, dosc obficie zlalam rece testerem a 'pani stoiskowa' prawie nakrzyczala na mnie, ze tego sie az w takich ilosciach nie powinno uzywac! Wiec jej sie zapytalam , ze to jak sie to ma do rekomendowanych ilosci innych filtrow - tym bardziej, ze tam tylko TD jest filtrem a reszta to silikony i jakies wyciagi roslinne, na co ona mi odparowala, ze jakby nie dzialalo, to klientki by pozywaly firme do sadu. Na takie dictum rece mi opadly i zrobilam mentalna notatke nie kupowania niczego na tym stoisku Clarinsa...
Zapisane

http://www.seeingdubble.com  Corporate & Editorial Photography in Edinburgh - to MY
Strony: 1 ... 3 4 [5]
  Drukuj  
 
Skocz do: