Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Coś dobrego na opuchnięte oczy  (Przeczytany 22842 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« : Luty 18, 2008, 12:19:46 »

Zaczynam mieć dość od kilku tygodni budzę się z opuchniętymi oczami wiem, może to być efekt gromadzenia się wody w organizmie, niewyspania (u mnie akurat bez względu na ilość snu wciąż opony na powiekach) za długiej pracy przy komputerze itp...
Może znacie jakieś dobre kremy, sera lub coś w tym stylu. Mam dość co rano nakładania herbaty rumiankowej, czy żelu arnikowego z lodówki (nie mam często na to czasu)  Modły
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #1 : Luty 18, 2008, 15:07:18 »

Szytft chlodzacy Vichy. Nie znam go z autopsji, ale duzo o nim czytalam i nie znalazlam bodaj ani jednej negatywnej opinii, sama sie bowiem zastanawialam nad zakupem. Aczkolwiek nie sadze by dzialal skuteczniej niz zel ze swietlika przechowywany w lodowce, a jest wielokrotnie drozszy.
Mnie pomoglo picie wiekszej ilosci wody.
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


shachownica
UNO

Offline Offline

wiadomości: 94



« Odpowiedz #2 : Luty 18, 2008, 15:26:38 »

pucca, a może za tłusty krem? ja tak mam, japa sucha ale jak użyje tego samego kremu pod oczy to mam potem wory pod oczami, po lekkich nawilżaczach problem znika. czego używasz?
Zapisane

i templari c' entrano sempre (u. eco)
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #3 : Luty 18, 2008, 15:32:42 »

pucca, a może za tłusty krem? ja tak mam, japa sucha ale jak użyje tego samego kremu pod oczy to mam potem wory pod oczami, po lekkich nawilżaczach problem znika. czego używasz?

Też nad tym myślałam, ale ja mix'u używam w zależności od kondycji skóry pod oczami, jak artre się za mocno wysuszę to leci rokitoderm (na noc oczywiście) jak nie mam suchelca to idzie Ava Eco Linea Rewitalizujący krem pod oczy. A na dzień albo właśnie Ava, albo Flos lek Krem pod oczy z wit. C. W sumie nic takiego ciężkiego.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
shachownica
UNO

Offline Offline

wiadomości: 94



« Odpowiedz #4 : Luty 18, 2008, 21:00:40 »

Też nad tym myślałam, ale ja mix'u używam w zależności od kondycji skóry pod oczami, jak artre się za mocno wysuszę to leci rokitoderm (na noc oczywiście) jak nie mam suchelca to idzie Ava Eco Linea Rewitalizujący krem pod oczy. A na dzień albo właśnie Ava, albo Flos lek Krem pod oczy z wit. C. W sumie nic takiego ciężkiego.


i masz tak obojętnie czego użyjesz? czy może jakaś prawidłowość wywalania worów występuje Undecided
Zapisane

i templari c' entrano sempre (u. eco)
sharlotka
UNO

Offline Offline

wiadomości: 633


caly czas zmieniam


« Odpowiedz #5 : Luty 18, 2008, 21:06:33 »

Mi srednio pomagaja (ale tez nie jakas rewelacja) zele flos-leku ze swietlikiem. Wyprobowalam chyba wszystkie i roznicy specjalnie nie widze. Podejrzewam, ze po czesci taka moja uroda - wory. + do tego praca, klima i wieczne niewyspanie. Pije duzo ziolowych herbat/wody.
Ale tez szukam czegos co bardziej podziala. Czasem w akcie desperacji wsadzam lyzke do zamrazalnika i bawie sie tak rano.
Zapisane

"Potworyjec, Zwlokobaw, Obrzydlec, Trupogryz Becwalec, Ohydek Szalej, Paskudlawiec, Metniak Bacznosciowiec, Przeciwrozumiec, Matkojad, Ojcogubiec, Tepon...."
Midi
UNO

Offline Offline

wiadomości: 159


« Odpowiedz #6 : Luty 18, 2008, 21:33:14 »

Szytft chlodzacy Vichy. Nie znam go z autopsji, ale duzo o nim czytalam i nie znalazlam bodaj ani jednej negatywnej opinii, sama sie bowiem zastanawialam nad zakupem. Aczkolwiek nie sadze by dzialal skuteczniej niz zel ze swietlika przechowywany w lodowce, a jest wielokrotnie drozszy.
Mnie pomoglo picie wiekszej ilosci wody.

Sprawdziłam sztyft Vichy Oligo-coś tam. Pic na wodę. OK, działa jak dobry krem - niegorzej i nielepiej, ale cena jest masakryczna, bo starczył mi chyba na ok. 2-3 tygodnie - jest strasznie mało wydajny! Poza tym pod koniec jest ta część w opakowaniu, którą już trzeba wydłubywać palcem, części się nie da wydłubać, niehigieczne toto  - nie, to nie dla mnie  Obrażony

Nieźle zadziałał Cernor, zużyłam 3 opakowania pod rząd.

Teraz mam zamiar testować "żel po oczy na obrzęki" Iwostinu, czy jak to się nazywa - jest taki dość tani i duże opakowanie.

Wory to mój prezent na urodziny od taty, od lat testuję różne kremy, metody manualne, zimne okłady z dużej ilości rzeczy - i nic. Czasem są, czasem mniej są, czasem prawie nie ma. Śpię sporo (ok. 7 godzin, czasem 8 ), piję bardzo dużo i wody, i zielonej herbaty, dieta i stan zdrowia idealne.

Ostatnio miałam dziwny tydzień czy nawet ze dwa, kiedy ich prawie nie było. Kremu nie zmieniałam, jedyne 2 nowe rzeczy to joga i takie tabletki "wspomagające nocną regenerację" (tak, wiem...  Cool) Novita. Już myślałam, że mam wory z głowy - ale wróciły mimo jogi i picia Novity.

Sprawdziłam też okłady z pietruszki - za pierwszym razem zadziałało, że drugim nie Sad Zresztą ja nie mam rano czasu na okłady z czegokolwiek.

Nachodzi mnie raz na jakiś czas, żeby jednak wypróbować słynne DMAE, tylko ja nie cierpię zabaw w laboratorium, wolę gotowce... <Midi-maruda>
Zapisane
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #7 : Luty 18, 2008, 21:56:07 »

DMAE nie jest szczegolnie zdrowe ...  Nie wolno polecam lekture watku:
http://www.femineus.pl/index.php?topic=253.25
(ze szczegolnym uwzglednieniem ostatnich postow).

Dzieki za odbrazowienie sztaftu Vichy  Wink (dla mnie cena byla wystarczajacym argumentem ... to ja juz wole te mrozone lyzeczki - choc przyznaje ze u mnie one nie dzialaja ... pewnie robie cus nie tak)


Aaaa, przypomniala mi sie zelatynowa maseczka liftingujaca - Pucco, czy ona u Ciebie dziala?

U mnie dzialala, fakt ze zabawa z przyrzadzeniem i efekt jest dorazny, ale moze by tak opracowac cos na bazie zelatyny co mozna by stosowac co wieczor (w przypadku zelatyny w platkach zabawy w sumie nie ma, bo wycina sie odpowiedni ksztalt, namacza lekko w wodzie i gotowe)
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #8 : Luty 18, 2008, 21:59:25 »

Aaaa, przypomniala mi sie zelatynowa maseczka liftingujaca - Pucco, czy ona u Ciebie dziala?

U mnie dzialala, fakt ze zabawa z przyrzadzeniem i efekt jest dorazny, ale moze by tak opracowac cos na bazie zelatyny co mozna by stosowac co wieczor (w przypadku zelatyny w platkach zabawy w sumie nie ma, bo wycina sie odpowiedni ksztalt, namacza lekko w wodzie i gotowe)


Asinku działa, działa zwłaszcza w połączeniu ze spirulina, ale nie mam siły robić jej co wieczór
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #9 : Luty 18, 2008, 22:11:09 »

to teraz napisze co mi sie pomyslalo, najwyzej bedzie glupie .. wysmiac mnie mozna, bo z zelatyna w proszku dawno nie mialam stycznosci i mozliwe ze zapomnialam o jej wlasciwosciach  torba.
Ale tak mi sie pomyslalo ze mozna by zrobic z mieszanki spiruliny i zelatyny platki po oczy - czyli packe spirulinowo-zelatynowa (wymieszana z mala iloscia wody, bardzo mala! za to zelatyne mozna podgrzewac do woli) rozsmarowac cienko na natluszczonej folii aluminiowej albo spozywczej, pozwolic sie jej zasuszyc, powycinac platki i kazdego wieczora namaczac je w wodzie i nakladac na skore pod oczy.
Jesli by ta metoda dziala to chyba wystarczylo by robic je raz na tydzien. Oczywiscie przechowywac w suchym i chlodnym miejscu, albo ew dla pewnosci dodac konserwanta do packi ...  (lepiej pewnie z konserwantem, recznie robione zelki psuja sie po trzech dniach ...)
no to przyczadzilam
Przemowa
spanie
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #10 : Luty 18, 2008, 22:41:31 »

Asinku pomysł nie jest głupi coś podobnego kiedyś próbowałam wykonać, z tym, że bez spirulina i zamiast wody używałam vit. E ale nie wyszło bo za słabo podgrzewałam żelatynę bałam się, że vit E straci właściwości i nie za ciekawie się żelatyna rozsmarowała na folii  torba . Ale może lepiej podgrzeję i wykonam całą operację raz jeszcze
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #11 : Luty 18, 2008, 22:51:17 »

Goraca zelatyna jest calkiem plynna wiec powinna sie dac wylac ... chyba
Poza tym mozna polozyc druga folie (tlusta) na ciepla jeszcze zelatyne i rozwlklowac toto ... tzn moje doswiadczenia z zelatyna pochodza z kuchni i produkcji zelek dla dzieci, ale tam podobne cuda wyczynialam z foremkami ...
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #12 : Luty 18, 2008, 22:56:20 »

Goraca zelatyna jest calkiem plynna wiec powinna sie dac wylac ... chyba
Poza tym mozna polozyc druga folie (tlusta) na ciepla jeszcze zelatyne i rozwlklowac toto ... tzn moje doswiadczenia z zelatyna pochodza z kuchni i produkcji zelek dla dzieci, ale tam podobne cuda wyczynialam z foremkami ...

Boję się tylko czy spirulina pod wysoką temperaturą nie straci swych właściwości (może to głupie ale mam kompletnego hopla na punkcie wpływu temperatury na składniki) i jakbym dodała jeszcze oleje + vit. czy to się czasem nie zmarasi, że się tak wyrażę.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #13 : Luty 18, 2008, 23:55:30 »

z tym faktycznie moze byc problem  niestety (dobrze rozumiem Twojego hopla, mam podobnego  Wink,  dlatego wole rzeczy z activsami mieszac na zimno - choc i lenistwo ma tu swoj przyczynek)
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4470



« Odpowiedz #14 : Luty 19, 2008, 09:25:09 »

Pucca - a czy Ty masz problemy z zatrzymywaniem wody w organiźmie? Bo może przydałoby się coś drenującego - jeśli to jest opuchlizna "wodnopochodna".
Jakieś diuretyki - wystarczyw postaci herbatek ziołowych (pietruszka, skrzyp), albo zewnętrznie..tak na szybko...drenjące właściwości ma kofeina, centella, kasztanowiec - może zrobić sobie taki mix - jako serum którego efekty wprawdzie nie będą natychmiastowe ale przy regularnym stosowaniu - może nawet zadowalające?
Zapisane

Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #15 : Luty 19, 2008, 10:35:04 »


i masz tak obojętnie czego użyjesz? czy może jakaś prawidłowość wywalania worów występuje Undecided


No właśnie nie ma reguły, dlatego tak mi trudno to zrozumieć.

Pucca - a czy Ty masz problemy z zatrzymywaniem wody w organiźmie? Bo może przydałoby się coś drenującego - jeśli to jest opuchlizna "wodnopochodna".
Jakieś diuretyki - wystarczyw postaci herbatek ziołowych (pietruszka, skrzyp), albo zewnętrznie..tak na szybko...drenjące właściwości ma kofeina, centella, kasztanowiec - może zrobić sobie taki mix - jako serum którego efekty wprawdzie nie będą natychmiastowe ale przy regularnym stosowaniu - może nawet zadowalające?

O tym też pomyślałam. dlatego dziś nabędę sobie jakąś jejbatkę oczyszczającą - zwłaszcza, że zaczynam (chyba, że to już początek obłędu) obserwować pojawienie się opuchlizny porannej na twarzy (a to mnie zaczyna już mocno niepokoić).

Z tą kofeiną też nie jest głupi pomysł hmmmm może walne są przez jakiś czas co wieczór okłady z kawy pod oczy.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
Midi
UNO

Offline Offline

wiadomości: 159


« Odpowiedz #16 : Luty 20, 2008, 08:03:37 »

O tym też pomyślałam. dlatego dziś nabędę sobie jakąś jejbatkę oczyszczającą - zwłaszcza, że zaczynam (chyba, że to już początek obłędu) obserwować pojawienie się opuchlizny porannej na twarzy (a to mnie zaczyna już mocno niepokoić).

Z tą kofeiną też nie jest głupi pomysł hmmmm może walne są przez jakiś czas co wieczór okłady z kawy pod oczy.
Do picia jako środek diuretyzujący, bardzo skuteczny i bezpieczny dla zdrowia, polecam suszoną pokrzywę - zalewa się wrzątkiem ok. 2 płaskich łyżek stołowych na 300 ml wody, 8-10 minut zaparzania pod przykryciem. Spróbuj chyba 1 rano, 1 po południu i potem znów rano.
Ciekawa jestem, czy to pomoże w Twoim przypadku.
U mnie niestety na wory nie ma wpływu, zresztą ja akurat rzadko łapię wodę.
Zapisane
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #17 : Luty 20, 2008, 12:21:40 »

No i zakupiłam jeszcze jeden "cud" specyfik no zobaczymy czo coś to da http://www.femineus.pl/index.php?topic=4419.0 faktycznie trochę chłodzi po zastosowaniu .

Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4017


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 12, 2008, 12:35:36 »

No i znalazłam coś naprawdę dobrego na opuchnięte oczy działa zarówno u mnie jak i u mojej mamy http://www.femineus.pl/index.php?topic=6168.0 jak tylko wena mnie natchnie to ocenię oczywiście na bardzo dobry.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
vilandra
UNO

Offline Offline

wiadomości: 238


« Odpowiedz #19 : Maj 14, 2008, 21:19:44 »

No i znalazłam coś naprawdę dobrego na opuchnięte oczy działa zarówno u mnie jak i u mojej mamy http://www.femineus.pl/index.php?topic=6168.0 jak tylko wena mnie natchnie to ocenię oczywiście na bardzo dobry.
Ziaja?! powaznie? Shocked  Jutro pójdem i kupiem ( pod nosem mam sklep firmowy  Roll Eyes Hmm, coraz więcej Ziaji u mnie w łazience
Zapisane
ganji
UNO

Offline Offline

wiadomości: 15



« Odpowiedz #20 : Wrzesień 13, 2008, 18:40:34 »

Podpuchy pod oczami? Moj dlugotrwaly problem, ale najskuteczniejszy sposob do tej pory to - rano prosty masaz " przeciw zaleganiu limfy"- opukiwanie delikatnie opuszkami palcow wokol oczu, zaczynamy od gornej powieki, od wewnetrznych kacikow oczu, wzdluz lini brwi- na zewnatrz i dalej, wzdluz dolnej powieki, konczac na wewnetrznych kacikach oczu.ZADNEGO rozciagania skory!!!Nalozmy przedtem nasz dzienny krem pod oczy. Z mojego doswiadczenia:lepiej uzyc kosmetykow przeciw opuchliznom na noc.Rano lepiej siegnac po cos "z lodowki", co poprawi nam krazenie i szybko przeciwdziala opuchnieciom.
Zapisane
rzastin
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2303



« Odpowiedz #21 : Kwiecień 02, 2010, 14:19:00 »

Postanowiłam odświeżyć topic, bo mam podobny problem od dłuższego czasu. Opuchnięta jest zarówno powieka górna jak i dolna, do tego stopnia, że czasami mam problem z otworzeniem oka/oczu. Opuchlizna nie jest równomierna, czasami jedno oko wygląda jak po ugryzieniu przez osę, a drugie jest tylko trochę spuchnięte. Po przeczytaniu waszych sugestii w tym wątku, zaczęłam sprawdzać, czy jest jakaś zależność między kremem a opuchnięciem. Niestety nie to jest przyczyną, bez względu na to, co nałożę, a nawet jak idę spać niczym nieposmarowana. Opuchlizna czasem jest, czasem nie ma. Zastanawiam się, czy może być jakaś wewnętrzna przyczyna. Bo piję bardzo mało wody, mam dość dużo zajęć, więc często nie mam czasu, albo zapominam. Druga możliwość to filtr mleczko Avene, nie wiem tylko, czy jest możliwe, żeby coś co używam w dzień powodowało opuchnięcie. Filtra Avene używam zamiennie z Lirene, więc to by tłumaczyło, że opuchnięcia są od czasu do czasu.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: