http://www.e-dymek.com najlepszy sklep z elektronicznymi papierosami
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6
  Drukuj  
Autor Wątek: pudry brazujace dla bladziochow  (Przeczytany 6808 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #100 : Maj 04, 2007, 22:40:47 »

Kurcze mój chopek nawet kremu nie chce na suchą gębę nakładać i medzi, a jak bym mu jeszcze zafundowała puder to chyba by mnie zabił  Roll Eyes
alez o to wlasnie chodzi zeby nie uzywal  cheesy
( Undecided moze kupie mojemu na urodziny   Chytry)

U nasz na ebayu mozna kupic blyszczyk z tejze samej serii jako "prezent na dzien ojca" (ktory w DE jest swietem ruchomym i przypada zawsze we Wniebowstapienie)
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


Marigold
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2492


Miaugold


« Odpowiedz #101 : Maj 05, 2007, 00:56:17 »

alez o to wlasnie chodzi zeby nie uzywal  cheesy
( Undecided moze kupie mojemu na urodziny   Chytry)

U nasz na ebayu mozna kupic blyszczyk z tejze samej serii jako "prezent na dzien ojca" (ktory w DE jest swietem ruchomym i przypada zawsze we Wniebowstapienie)

Gwarantuje że gdybym kupiła puder lub błyszczyk na urodziny mojemu ojcu to by mnie wydziedziczył a chłopak by mnie zabił śmiechem albo miną karpia.

Tak OT, ale ja wcale nie chcę facetów, którzy się malują. I tak dziwią mnie inne przejawy dbania o siebie, których wcześniej nie obserwowałam, ale staram się być tolerancyjna.

Co do ceny pudru to tak poórownując do górnopółkowej kolorówki to wcale mnie jakoś nie zdziwiła.
Zapisane

Sing with me, sing for the years
Sing for the laughter, sing for the tears
Sing with me, if its just for today
Maybe tomorrow the good lord will take you away...
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #102 : Maj 05, 2007, 10:18:24 »

Pozwólcie, że się podłączę z pytaniem: JAK należy używac pudrów brązujących??
Mój małż w poniedziałek wraca z daleka, będzie na dwóch lotniskach i mam zamiar to wykorzystać do kupienia w strefie bezcłowej czegoś do kolorowania pyska. Tylko nie bardzo wiem co to by mogło być, najpierw myślałam o podkładzie kompaktowym (mój się prawie skończył). Chciałam się przejść do Sephory żeby wypróbować i znaleźć odpowiedni tylko muszę dobrze pomyśleć jak rozwiązać kwestię zmiany kolorytu skóry wiosną i latem Undecided Undecided Pewnie za miesiąc będe nieco bardziej opalona (w tej chwili stopień wyżej od córki młynarza) i co wtedy? Dlatego właśnie pomyślałam o kupieniu dodatkowo pudru brązującego który chyba mógłby załatwić ten problem, co nie?
Proszę o podpowiedzi  Uklon , z pudrami brązującymi nie mam absolutnie żadnego doświadczenia.
Zapisane
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5299


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #103 : Maj 05, 2007, 10:28:13 »

Ja używam jako różu. Inaczej się chyba po prostu nie da, w każdym razie na pewno nie w przypadku mojej zielonkawobiałej karnacji (w tym sezonie nie będę używać samoopalacza na twarz, bo przeprowadzam kurację kwasami PHA, więc mijałoby się to z celem). Poza kośćmi policzkowymi nakładam puder nad brwiami, na dół brody, na grzbiet nosa i pod linią włosów na czole - ale to już bardzo symbolicznie, tylko to, co mi zostało na pędzlu po nałożeniu pudru na policzki. Nie sądzę by ktokolwiek, wyjąwszy z tego osoby opalone na ciemny brąz na solarium, mogły używać brązującego pudru na całą twarz.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2784



« Odpowiedz #104 : Maj 05, 2007, 11:13:09 »

Poonia na stronie www.chanel.com jest filmik instruktazowy jak nakladac m. in. brazery.
 Ja tak wlasnie nakladam, albo jako roz.
Zapisane
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #105 : Maj 05, 2007, 11:25:01 »

Dzięki Smiley Obejrzę zaraz filmik. A reasumując- czy puder br jest dobrym rozwiązaniem dla bladolicej która ma zamiar na przestrzeni 3 miesięcy zmienić koloryt? Uściślając-podkład w kompakcie i puder br?
Zapisane
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2784



« Odpowiedz #106 : Maj 05, 2007, 11:26:07 »

Wg mnie tak Smiley sama tak uzywam Smiley
No chyba, ze chcesz drastycznie zmienic koloryt. W takiej sytucji kup sobie o ton ciemniejszy brazer niz normalnie.
Zapisane
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #107 : Maj 05, 2007, 11:32:20 »

Undecided No ja nie wiem czy drastycznie. Wakacji niestety nie planuję, ale mam zamiar okazjonalnie korzystać z solarium (no nie bijcie, naprawdę b rzadko), stosować samoopalacz i no w końcu kiedyś złapać troche koloru na słońcu. Problem w tym, że kompakt mi starczy do późnej jesieni pewnie i szybko się zrobi za jasny (jeśli dostanę odcień który pasuje mi w tej chwili)...
Zapisane
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2784



« Odpowiedz #108 : Maj 05, 2007, 11:35:01 »

to przy korzystaniu z solarium i slonca bedzie na 100 % za jasny.

Zapisane
Noor
Gość
« Odpowiedz #109 : Maj 05, 2007, 13:04:10 »

Puder jest jak najbardziej (tylko) dla mezczyzn, ponoc pachnie tez gaultierowskim Le Male, co mnie akurat by nie przeszkadzalo

Guerlain tysz takie coś miał dotąd (ten dzyndzel, wystający na górze, to końcówka pędzla, który jest w zestawie) i w tym roku odnowił jego look, a może i formułę:
http://www.guerlain.com/index.asp?page=gbasp/maquillage/&logo=1



W zeszłym sezonie pędzel miał rączkę drzewnianą. Jeśli nic się nie zmieniło, to 11g pudru za +/- $50
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2007, 13:18:54 wysłane przez Noor » Zapisane
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5299


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #110 : Maj 05, 2007, 14:00:51 »

Poonia na stronie www.chanel.com jest filmik instruktazowy jak nakladac m. in. brazery.
 Ja tak wlasnie nakladam, albo jako roz.

Rufku, a jak to się sprawdza na pofiltrowanej twarzy? Ten chanelowy sposób znaczy? Bo wiem z doświadczenia, że nie ma nic gorszego niż nałożenie brązera na tłustą gębę - dlatego zawsze daję jako róż, bo inne nałożenie  jestem pewna, zaowocowałoby brązowymi plamami na całej gębie  Uroda No i pędzel musi być supermiękki, stąd zawsze zadziwiają mnie takie kwadratowe pędzle do brązerów, jakie sprzedaje np. Sephora.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
margaretka02
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1335



« Odpowiedz #111 : Maj 05, 2007, 14:32:10 »

Zakupiłam puder (róż) jak zwał tak zwał w kulkach Vollare był w szalonej cenie 4,5 zł za 6g. Kupiłam przezornie kilka różnych kolorów i jestem naprawdę zadowolona fajnie wygląda fajnie się trzyma i nie za bardzo da się nim krzywdę sobie zrobić.

Kupiłam kiedyś kilka pudełek Volare, raz wypróbowałam i sobie leżą w szafie. Jakoś nie mogę się do nich przekonać. Wypróbowałam na dłoni i bardzo mi się podobały, miały taki satynowy blask. Ale na twarzy uwidoczniły wszystkie moje pory. Nie wiedziałam, że mam ich aż tyle i takie wielkie.
Zapisane
Smok
UNO

Offline Offline

wiadomości: 358



« Odpowiedz #112 : Maj 05, 2007, 17:45:22 »

Rufku, a jak to się sprawdza na pofiltrowanej twarzy? Ten chanelowy sposób znaczy? Bo wiem z doświadczenia, że nie ma nic gorszego niż nałożenie brązera na tłustą gębę - dlatego zawsze daję jako róż, bo inne nałożenie  jestem pewna, zaowocowałoby brązowymi plamami na całej gębie  Uroda No i pędzel musi być supermiękki, stąd zawsze zadziwiają mnie takie kwadratowe pędzle do brązerów, jakie sprzedaje np. Sephora.
Jam nie Rufek, ale może odpowiem. Sama kładę brązer metodą Chanelową, ale na filtr  - tzn. najpierw filtr, matowienie skrobią, potem kompakt, na to brązer. Brązery na krem się nie kładzie, bo zawsze zostaną plamy. Istotą metody Chanelowej nie jest, czy kładziesz na suchą czy nakremowaną buzię. Istota polega na sposobie - nie kładą brązera na całą twarz, tylko na całe policzki, łuk brwiowy, powieki, skronie, bok brody, leciutko przy nosie - czyli w zasadzie podobnie jak Ty. Nie omiatją buzi pędzlem, tylko ją modelują, właśnie idealny jest taki płaski, kwadratowy pędzelek, bo można nim sobie ten puder nałożyć takimi krótkimi ruchami, jakbyś szkicowała. Właśnie trudno coś takiego użyskać grubym, okrągłym pędzlem. Poza tym gruby, okrągły pędzel zawsze podrażnia mi skórę, bo się go prowadzi prostopadle do skóry, a taki płaski muska skórę równolegle.
Zanim obejrzałam film na stronioe Chanel - próbowałam nałożyć brązer metodą ziemii egipskiej - czyi wcierania pędzlem w całą twarz i szyję - efekt alkoholika. POtem poczytałam, jak dziewczyny kładą - grubym pędzlem, omiatając buzie, ale też nie wyglądałam korzytsnie. Kładzenie brązera za radą wizażystek - czyli nos, czoło, broda, policzki - kończyło się wyglądem alkoholika.

Super są tez filmiki dotyczące nakładania rózu.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2007, 18:38:40 wysłane przez Smok » Zapisane
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2784



« Odpowiedz #113 : Maj 05, 2007, 19:50:56 »

Nan, Smok mnie juz wyreczyla.
Dodam tylko, ze ja uzywam z powodzeniem pedzla do rozu Inglota. Smiley

Najwazniejsze jest idealne przypudrowanie / przyskrobiowanie filtra, tak zeby nigdzie nie wystwala tlusta nafiltrowana skora. Ja matuje dokladnie cala twarz, malzowiny uszne i cala szyje az do wlosow.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2007, 19:53:25 wysłane przez rufek » Zapisane
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #114 : Maj 05, 2007, 20:09:07 »

Eeee a do bronzerów są dołączone pędzle?  Undecided
No i błagam, niech mi ktos wreszcie powie- czy za pomocą kompaktu i bronzera będę mogła uzyskiwać różne kolory karnacji? W sensie coraz ciemniejsze wraz z pojawianiem się lekkiej opalenizny? Jutro przed południem idę do Sephory, muszę wiedzieć czego szukać  Modły
Zapisane
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5299


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #115 : Maj 05, 2007, 20:21:20 »

Do niektórych brązerów dołączane są pędzle, do innych nie. Np. brązer Sephory (ogromny zresztą) nie ma dołączonego pędzla. Raczej nastawiałabym się na Twoim miejscu na zakup jednego i drugiego. Pamiętaj, żeby pędzel był jak najbardziej miękki z dość długim włosem, sztywne się do brązerów kompletnie nie nadają.  Odnośnie podkładu w kompakcie to wydaje mi się, że nie jest to najlepszy pomysł, żeby zmieniać nim kolor karnacji. W czasach gdy sama się opalałam miałam zawsze ten sam problem - wszystkie kosmetyki były za jasne. Problem rozwiązałam przy pomocy kremu tonującego, który zabarwia skórę, ożywia ją i przy tym nieco kryje, ale naprawdę minimalnie. Myślę jednak, że w połączeniu z pudrem brązującym może być to dobra rzecz - oczywiście o ile nie używasz filtrów, bo jak używasz to to połączenie stanowczo nie jest zalecane, bo nakładając krem ścierasz filtr. Kup sobie może jakiś porządny puder sypki w nieco ciemniejszym niż zwykle odcieniu?  Undecided Cholera, nie wiem co Ci jeszcze radzić.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #116 : Maj 05, 2007, 20:39:33 »

Nan dziękuję Ci bardzo Uklon
No właśnie, ja tez nie wiem jak rozwiązać ten problem, ale postanowiłam, że w to lato sobie z nim poradzę i nie moge się zawieźć Wink
Może trzeba po prostu mieć 2 zestawy, jeden na wiosnę/lato, drugi na jesień/zimę?  Huh
No niestety, w moim przypadku to odpada, muszę znaleźć rozwiązanie zastępcze.
Kusił mnie krem tonujący ostatnio ale to tylko dlatego, że...druga w moim życiu tubka filtra nie została jeszcze zakupiona, i to nie z braku środków Hmmmm  koniec
Oprócz zwykłego lenistwa jest też strach przed tym, że moge nie dać rady kiedy temperatura na zewnątrz zacznie rosnąć. Nawet wole nie myśleć jak się będę czuć z filtrem i full makijażem u siebie w domu skoro mieszkam na ostatnim piętrze, na rogu budynku, dach jest pokryty pier...ną papą i w ostatnie lato, przez całe 3 tygodnie upałów temperatura ani razu nie spadła poniżej 33 stopni  Szok Szok  Cry  koniec Tak było i o 3 rano i w południe i o 18, NON STOP  Cry Cry Cry Nienawidzę lata Demon
No więc tak się waham cały czas-krem brązujący i solidna pielęgnacja nocna w zamian za opuszczenie filtra, czy jednak zaklajstrowana, zatapetowana katorga po to, żeby w nocy u siebie w łózku mieć piękna skórę? Undecided Głową w mur
  Offtopic Sooorry
Zapisane
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4011


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #117 : Maj 05, 2007, 20:55:34 »

Pooniu na wszystko jest rozwiązanie.

Zamiast kremu z wysokim faktorem, możesz kupić fluid z wysokim faktorem np. La Roche 50+ bardzo fajny ładnie się wchłania naprawdę dużo lżejszy niż kremy czy mleczka. Chcesz być opalona - kup sobie barwiony filtr i połóż sobie cienko warstwę na ten fluid i zmatuj. Tyle, że barwiony filtr i nie barwiony muszą być z jednej serii i o jednakowym spf. Naprawdę wygląda to jak makijaż.

Możesz samoopalaczem nadać kolor i na to filtry po mino, że filtry bielą (w różnym stopniu różne) i tak ta opalenizna będzie widoczna.

A jeżeli chcesz się opalać to tak na prawdę po co Ci bronzery?
Moim zdaniem wystarczy zakupić ciemniejszy podkład, transparentny puder i róż (taki bardziej brązowy) i finito.
Zapisane

Nie jestem idealna, ale idealnie sobie z tym radzę!
www.srokao.pl
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5299


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #118 : Maj 05, 2007, 20:56:53 »

A może popróbuj jakiegoś lżejszego filtra? Ja ostatnio testowałam krem Avene do skóry suchej 50+ i z ręką na sercu mogę przysiąc, że w życiu nie miałam do czynienia z filtrem, który by się wchłaniał w takim tempie. On się zachowuje jak normalny i to lekki krem na dzień. Jestem pewna, że dałoby się z nim wytrzymać nawet w najgorsze upały  Tak, tak Na to puder sypki (jakikolwiek, akurat w przypadku Avene nie trzeba się obawiać interakcji), brązer i wyglądasz cudnie  Smiley Próbki tego kremu są dostępne w aptekach - ostatnio wzięłam dla siebie i dla koleżanki z dwóch różnych aptek (gdybyś miała jakiś problem z ich zdobyciem daj znać, spróbuję się uśmiechnąć do pań w jednej z zaprzyjaźnionych aptek). Na wieczór możesz użyć jakiegoś kremu samoopalającego (np. Garnier - jest bardzo dobry) i będziesz miała przyciemnioną karnację i minimum warstw na twarzy. Ja nigdy latem nie mogłam używać podkładu - każdy spływał i skóra niemiłosiernie się dusiła.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #119 : Maj 05, 2007, 21:01:38 »

Oooo to dobrze wiedzieć, no faktycznie,fluidy!
Przejdę się jutro po próbki tej Avene, LRP tez poszukam cheesy
No ale kompakt muszę mieć na koncerty, czyli wieczory w sztucznym świetle Undecided
Zapisane
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5299


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #120 : Maj 05, 2007, 21:14:19 »

Jak chcesz mieć coś na wieczór, to możesz po prostu kupić nieco ciemniejszy podkład - niekoniecznie w kompakcie, chyba, że akurat takie najbardziej lubisz. Tylko tak czy siak - pamiętaj, że podkład nie powinien być za ciemny, ciemniejszy od karnacji. To jest dość powszechny błąd makijażowy, że panie próbują sobie przyciemniać karnację przy pomocy podkładu. Tego się nigdy nie robi, efekt jest nienaturalny i na dodatek postarza. Ja bym kupiła minimalnie ciemniejszy podkład i na to dawała brązer według instrukcji na stronie Chanel - będzie to wyglądać ładnie i naturalnie. W żadnym razie nie kupuj sobie podkładu w kolorze bardzo ciemnym - będziesz wyglądała jak Indianin po wykopaniu topora wojennego  Tak, tak
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
Smok
UNO

Offline Offline

wiadomości: 358



« Odpowiedz #121 : Maj 05, 2007, 21:43:10 »

Nan, Smok mnie juz wyreczyla.
Dodam tylko, ze ja uzywam z powodzeniem pedzla do rozu Inglota. Smiley

Najwazniejsze jest idealne przypudrowanie / przyskrobiowanie filtra, tak zeby nigdzie nie wystwala tlusta nafiltrowana skora. Ja matuje dokladnie cala twarz, malzowiny uszne i cala szyje az do wlosow.

Ja tez uważam, że najwazniejsze to idealny mat - jesli go nie ma, od razu sa łaty. Rufku - a który pędzel Inglota do różu?
Właśnie okazyjnie zakupiłam pędzel Inglota do różu, ale ten ścięty, ciekawe, czy się nada.
Zapisane
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2784



« Odpowiedz #122 : Maj 05, 2007, 21:57:11 »

Smoku,

pedzel do pudru i do rozu - 15BJF - po 38,00 PLN
Zapisane
Smok
UNO

Offline Offline

wiadomości: 358



« Odpowiedz #123 : Maj 05, 2007, 21:59:03 »

Smoku,

pedzel do pudru i do rozu - 15BJF - po 38,00 PLN

dzięki za odp, niestety takiego nie mam, mam ten ścięty Sad
Zapisane
poonia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 532



« Odpowiedz #124 : Maj 05, 2007, 22:13:27 »

Nan, oczywiście, że nie za ciemny, w życiu nie popełniłam tej pomyłki  Tongue Wink Ja sie boję że się okaże za jasny. No ale min dzieki Tobie mam juz jakies rozwiązanie  Uklon
To ja podsumuję, żeby mieć jasność:
Na dzień filtr w emulsjji albo sprayu, puder transparentny i brazujacy. No i róż rzecz jasna, zawsze go uzywam, bez niego twarz wydaje mi sie płaska Undecided
Na koncerty normalny podkład ktorego używam tyle, że ew o ton ciemniejszy.
Nie moge sie bez podkładu obejść (mówie cały czas o kompaktowym), za dużo kolorów mam na gębie, do tego zapajęczone policzki i skrzydełka nosa   Demon
To teraz poszperam w necie i sie zorientuję co jest na rynku a jutro pojadę wypróbować  Smiley
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6
  Drukuj  
 
Skocz do: