Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Sephora, Fond de teint compact (podkład w kompakcie)  (Przeczytany 2474 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5313


My tu wąpierza tropim


« : Maj 27, 2007, 08:50:48 »

Podkład w kompakcie firmy Sephora, umieszczony w pękatej puderniczce bez lusterka, zaopatrzony w lateksową gąbeczkę do nakładania podkładu. Należy do kompaktów suchych, tzn. wygląda jak puder w kamieniu, ale ma właściwości charakterystyczne dla podkładu (kryje mocniej niż puder, ujednolica karnację). Producent ponadtwo twierdzi, że produkt ma właściwości rozświetlające, ale mnie nie udało się tego stwierdzić. Występuje w 12 odcieniach: po 6 dla ciepłej tonacji cery (beżowe) i 6 dla tonacji chłodnej (różowe).

Skład (odcień R15): Talc, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), Nylon-12, Silica, Dimethicone, HDI/Trimethoyl Hexyllactone Crosspolymer, Zinc Sterate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, CI 77163 (Bismuth Oxychloride), Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Pentaerythrityl Tetraethylhexanoate, CI 77492 (Iron Oxides), Zinc Oxide, Zeolite, CI 77491 (Iron Oxides), Sorbic Acid, Methylparaben, Caprylic/Capric Triglyceride, Lauroyl Lysine, Propylparaben, Tetrasodium EDTA, Hydrogentaed Palm Glycerides, Polyperfluoromethylisopropyl Ether, Butylparaben, CI 77499 (Iron Oxides), BHT.



9 g/39 zł
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5313


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #1 : Maj 29, 2007, 13:11:46 »

Odkąd go odkryłam i zakupiłam jakiś rok temu mniej więcej, stosuję właściwie stale, bo odpowiada mi on pod każdym względem. Podkład ma postać pudru w kamieniu, ale na twarzy zachowuje się jak podkład. Nie jest mocno kryjący, raczej transparentny, ale ładnie ujednolica karnację i ukrywa drobne niedoskonałości (naprawdę drobne). Dzięki swej lekkości nie włazi w zmarszczki i ich nie podkreśla - co niestety jest dla mnie coraz istotniejsze Wink Nieźle matuje, ale tu moja opinia nie jest miarodajna, gdyż mam suchą skórę.
Używam go na filtry (dotychczas wyłącznie Avene, uprzednio zmatowiony pudrem jedwabnym Hauschki), nakładając przy pomocy pędzla metodą stemplowania. Nakładany w ten sposób nie tylko nie narusza warstwy filtra, ale wygląda lepiej, niż nakładany przy pomocy załączonej lateksowej gąbeczki. Na filtry jest to podkład bardzo godny polecenia, gdyż znakomicie z nimi współpracuje - nie robi ciasta na twarzy, dobrze się trzyma i nie dzieli. Pieczołowicie i dokładnie nałożony, przetrwa na twarzy w stanie nienaruszonym przez wiele godzin. Nie wymaga dodatkowego matowienia, zwłaszcza, gdy nakładamy go na uprzednio wspomniany puder jedwabny Hauschki (nie próbowałam nakładać na inne środki matujące, np. na skrobię).
Producent deklaruje, że podkład ma właściwości rozświetlające - niestety nie udało mi się tego w żaden sposób stwierdzić. Położony na filtr i puder Hauschki daje efekt martwego, płaskiego matu (zwany inaczej efektem trupcia Wink  ) - i to jest moim zdaniem jego jedyna poważna wada. Kładłam go też na wieczór, na zwykły krem i wówczas również nie zauważyłam szczególnych właściwości rozświetlających, choć twarz nie wyglądała aż tak martwo. Na szczęście dobrze współpracuje z rozświetlaczem w pudrze tej samej firmy.
Podsumowując: bardzo dobry podkład, nadający się do stosowania na filtry (UWAGA! Zawiera składniki podejrzewane o destabilizację Parsolu), o dobrym stosunku jakości do ceny. Dość wydajny, zwłaszcza nakładany przy pomocy pędzla (nakładany gąbeczką znika duuużo szybciej). Spory wybór kolorów - ja używam R15, najjaśniejszego odcienia do chłodnej karnacji. Poluję na D20 - przeznaczony do ciepłej karnacji (wydaje mi się, że na tę porę roku byłby odpowiedniejszy, ale strasznie ciężko go kupić).
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
marla
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2152



« Odpowiedz #2 : Czerwiec 01, 2007, 11:49:36 »

Minus subiektywny - za to, że najjaśniejszy odcień w gamie chłodnej dostępny w Polsce, czyli R15, jest dla mnie nieco za ciemny. Jak na podkład kryje bardzo lekko, szczerze mówiąc, to dla mnie bardziej puder niż podklad w kompakcie, ale przyznaję, że właściwie nie mam porównania z innymi markami.  Jako że używałam również na inne filtry niż Avene  Embarrassed, mogę powiedzieć, że na Antheliosach spisuje się bez zarzutu.  Ogólnie przyjemny, kiedy chce się zrobić szybki makijaż, ładnie matuje, ale bez rewelacji.
Zapisane



"I don't mind change. I just don't like to be there when it happens".
Adrian Monk
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4011


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #3 : Lipiec 11, 2007, 21:06:59 »

Ja podobnie jak Nan jestem bardzo zadowolona z tego kompaktu mam odcień D20 trochę beżowo-żółtawy przynajmniej na mojej paszczy. Po nauczeniu się nakładania tego kompaktu na grubą warstwę filtra (pierwsze dwa razy wyleciałam z domu jako krowa łaciata) jestem totalnie uzależniona od niego. Jedyny minus szybko ten kompakt się zużywa.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 9268


Wielka Łowca


WWW
« Odpowiedz #4 : Lipiec 11, 2007, 21:21:28 »

Szczerze mówiąc nie widzę zbytniej różnicy pomiędzy tym podkładem a pudrem prasowanym Sephory. Może puder daje bardziej "suche" wrażenie, ale co do krycia - chyba bym ich nie rozróżniła tylko "na dotyk". Prędzej na węch, bo puder ładnie pachnie, a podkład nie bardzo  Chytry Tak czy inaczej, podkład jest godny zainteresowania, całkiem ładnie kryje, daje półmatowe wykończenie. No i cena ludzka. Teraz chyba się zmieniły opakowania.
Zapisane



die with memories,
not dreams

http://dq4u.blogspot.com/
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: