Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Pieprzyki przebarwienia i itp - do kogo z tym, jak zabezpieczać i czy usuwać...  (Przeczytany 4204 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Fergie
UNO

Offline Offline

wiadomości: 893



« : Maj 23, 2007, 11:32:46 »

Niby wiadomo, że należy monitorować wszelkie przebarwienia, pieprzyki i inne "narośla", ale czy macie kogoś godnego polecenia (nie wiem, dermatologa czy chirurga), kto by zbadał, powiedział co z tym zrobić i ewentualnie usunął jeśli trzeba?
(Chodzi mi o teren W-wy).
Byłam raz u dermatologa (moja jedna jedyna wizyta w życiu u jakiejś przypadkowej babki w Medicoverze) z łojotokowym zapaleneim skóry. Przy okazji rezolutnie wpytałam o pieprzyki (zwłaszcza taki jeden, który "zdobi" moją szyję od tyłu, niby niezbyt duży, ale jest akurat w tym miejscu co wszystkie metki w bluzkach, łańcuszki i inne tego typu dyrdymałki , czyli wskazane by było go ciachnąć, jak dla mnie...). A baba mi na to, że ona już widziała różne brzydkie blizny po pieprzykach i że taka blizna to jak krater normalnie, a mój pieprzyk mały i po co mi zamiast małego pieprzyka, duża blizna.
Kurcze. Nic nie mówiła o żadnych wsakazaniach medyczncyh. Ani słowem się nie zająknęła. Jakby to była tylko kwestia estetyki, a nie zdrowia.

Jestem ciekawa jakie są Wasze opinie na temat pieprzyków i ich usuwania, i czy może doświadczyła któraś z Was tego na własnej skórze? Wszelkie porady odnośnie odpowiedniego lekarza b. pożądane....
Zapisane

1% PODATKU NA BEZDOMNE PSIAKI! Bezpłatny program do wypełniania PITów na: http://www.pozytek.org/
pitipel
Gość
« Odpowiedz #1 : Maj 23, 2007, 11:40:34 »

Nie, no tych dermatologów to ja bym...  Zwierz
Jak można generalizować? Wszystko zalezy. Od wielu rzeczy. Blizna też. Moja znajoma usuneła pieprzyk na karku i nie ma sladu! No, jak sie dobrze przyjrzysz, to troche widać...
Ja tam bym wyciachała, jak masz ok rodzinnego to idź i poproś o radę, moja znajoma w ramach kasy to robiła na skierowanie od rodzinnego (chyba tak sie to odbywało, ale dawno to było to i troche mogę nie pamietać)  Tak, tak
Zapisane
Fergie
UNO

Offline Offline

wiadomości: 893



« Odpowiedz #2 : Maj 23, 2007, 12:18:59 »

Ale ja to bym wolała do jakiegoś specjalisty od razu...

Se zobaczę bo nam zmienili ubezpieczenie na Signal Idune i teraz mamy jakaś multi-ofertę z wielu niepublicznych tych takich klinik i innych jakiś specjalistów. Ale miałam nadzieję, że ktoś z W-wy mi rzuci nazwiskiem jakiejś sławy.


A rodzinnego to nie mam, bo w życiu od kiedy skończyłam podstawówkę nie byłam w placówce publicznej służby zdrowia. Jakoś tak.....
Zapisane

1% PODATKU NA BEZDOMNE PSIAKI! Bezpłatny program do wypełniania PITów na: http://www.pozytek.org/
marla
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2152



« Odpowiedz #3 : Maj 23, 2007, 12:46:34 »

Fergie, ja usuwałam dwa pieprzyki. Po jednym zostala mi nieduża blizna na brzuchu, więc Ci nie polecę usuwającego. Ogólnie wiem, że z pewnością będziesz miała bliznę, bardziej lub mniej estetyczną, jeśli pójdziesz do zwyklego chirurga, jeśli chcesz mieć to niewidoczne, musisz odwiedzić chirurga od medycyny estetycznej, a to już wydatek okolo 800 zł  Strach. I broń Boże żadne lasery, przeciez muszą do odesłac do analizy.
A jeśli chodzi o dermatologów w Warszawie i pieprzyki, to  Rozwścieczony. Z mojego doświadczenia.
Zapisane



"I don't mind change. I just don't like to be there when it happens".
Adrian Monk
marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #4 : Maj 23, 2007, 16:09:50 »

Moja kuzynka była kiedyś z wizytą u  chirurga z jakiś tam powodów...nie ważne...potem okazało się , że to jest chirurg pracujący na oddziale onkologicznym....no to pokazała mu soje pieprzyki  Uklon
jego reakcja była natychmiastowa: ciąć wszystko co jest umiejscowione w takich miejscach gdzie może być narażone na nieustanne drażnienie...czyli kark/szyja => kołnierzyki, pod pachami, w okolicach pasa itp.
Twierdził, ze każdy pieprzyk odpowiednio drażniony może wyewoluowac w złym kierunku, albo po prostu zacząć się rozrastać...
wypisał jej skierowanie na zabieg, poszła, wycieli, ślad "gołym okiem" niewidoczny Smiley

Miała wycinane te odstające pieprzyki, takie guzki.

Zabieg wykonano w państwowym szpitalu na oddziale onkologicznym.
Sam ten chirurg twierdził, że pieprzyki kwalifikują się pod opiekę onkologiczną - a mało ludzi o tym wie (albo mają głopie obawy) i łażą niepotrzebnie do dermatologów, którzy akurat na ten temat niewiele co wiedzą.


EDIT:
Już wiem jak to było...ona polazła z tymi pieprzykami do naszej doktor rodzinnej a ta jej dała skierowanie do chirurga - onkologa. W ciagu kilku dni było po pieprzykach Smiley
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2007, 16:16:39 wysłane przez marianna » Zapisane

asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #5 : Maj 23, 2007, 16:41:12 »

Marianna, nie strasz  police (ja i tak nie moge sobie ich usunac, bo bym wtedy potrzebowala nowej skory ... mam bardzo duzo pieprzonych pieprzykow ...)
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marla
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2152



« Odpowiedz #6 : Maj 23, 2007, 17:08:52 »

Ja miałm właśnie w pasie taki odstający, nieduży, profilaktycznie kazali wyciąć. Prywatnie to robiłam, państwowo nie było szans w normalnym terminie. Mnie też robil chirurg onkologiczny, ale ten z kolei twierdził, że innych niż wystające w newralgicznych miejscach (pas, klamra biustonosza itp.)i takich które rosną, w ogóle nie należy ruszać.
Zapisane



"I don't mind change. I just don't like to be there when it happens".
Adrian Monk
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2804



« Odpowiedz #7 : Maj 23, 2007, 17:13:41 »

Asinku - siostro pieprzykowa  police

Tez powinnam isc, ale sie boje. Poki co bacznie je obserwuje, czy aby nie zmianily ksztaltu, koloru itp.
Zapisane
Fergie
UNO

Offline Offline

wiadomości: 893



« Odpowiedz #8 : Maj 23, 2007, 17:32:48 »

A ja swojego nie mogę obserwować, no bo mam go z tyłu...
Stale mi się wydaje, ze mnie swędzi, ale nie dlatego, ze naparwdę swędzi, tylko dlatego, ze wiem, że się drapać nie powinno....

Marianno, azaliż to w W-wie było? To z Twoją Kuzynką?
Zapisane

1% PODATKU NA BEZDOMNE PSIAKI! Bezpłatny program do wypełniania PITów na: http://www.pozytek.org/
rufek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2804



« Odpowiedz #9 : Maj 23, 2007, 18:18:08 »

Do obserwacji pieprzyka z tylu przydadza sie dwa lusterka Smiley

Fergie w Centrum jest Poradnia Onkologiczna i tam kiedys bylam na przegladzie swoich pieprzykow. Z tego co pamietam stacjonuja tam tez rozne slawy medyczne z tego zakresu.

EDIT:

Prof. Towpik

PRESO
Polska Fundacja Europejskiej Szkoly Onkologii
ul. Nowogrodzka 62 A

0-22 331 41 40

pon. - pt. 8.00 - 21.00
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2007, 18:23:37 wysłane przez rufek » Zapisane
majade
UNO

Offline Offline

wiadomości: 64



« Odpowiedz #10 : Maj 23, 2007, 18:20:23 »

Usuwałam pieprzyk około 11 lat temu. Była to wystająca kuleczka w okolicy biustu, stale ocierana i maltretowana. Zabieg przeprowadził chirurg w szpitalu, oczywiście wycinek był badany. Pozostała mi maleńka ale widoczna blizna (ok 0,75 cm średnicy) - prawdę powiedziawszy nie przeszkadza mi ale w okolicach twarzy zapewne byłaby kłopotliwa.
Pieprzyk był wycięty starannie, badanie nie wykazało nieprawidłowości ale po kilku latach zaraz obok blizny zaczął pojawiać się nowy. Póki co jest maleńki i nie przeszkadza mi - zobaczymy co będzie dalej.
Zapisane
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4020


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #11 : Maj 23, 2007, 22:18:39 »

Ja pousuwałam u zaprzyjaźnionego chirurga wszelkie przeszkadzające mi pieprzyki a w zasadzie takie co to coś mi o nie zahaczało, a to łańcuszek, a to metka itd.... w zasadzie została mi z tych zabiegów tylko jedna blizna ale też nie za bardzo widoczna. Wszystkie wycięte paskudy zostały wysłane na badania. I mam przykaz - ponieważ mam tendencje do takich odstających pieprzyków -  usuwać i nie dyskutować, bo takie wystające cosie mają tendencje do zezłośliwiania sie  Strach.
Dermatolog też potwierdziła zalecenia chirurga i tego się trzymam.

 
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
margaretka02
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1335



« Odpowiedz #12 : Maj 23, 2007, 22:41:41 »

Dziewczyny trochę mnie zmobilizowałyście do wizyty u lekarza. Też mam pieprzyki, 3 takie większe i wystające. To chyba sprawa dziedziczna? Tak się zastanawiam, bo moja mama ma mnóstwo, a z wiekiem jeszcze więcej o ja chyba jestem tak obsypana po niej.
Zapisane
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4020


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #13 : Maj 23, 2007, 22:46:10 »

Dziewczyny trochę mnie zmobilizowałyście do wizyty u lekarza. Też mam pieprzyki, 3 takie większe i wystające. To chyba sprawa dziedziczna? Tak się zastanawiam, bo moja mama ma mnóstwo, a z wiekiem jeszcze więcej o ja chyba jestem tak obsypana po niej.

Bo to Margaretko to ponoć taka jak to mówią lekarze "uroda" skóry - ona ma taką tendencję do tworzenia pieprzyków. Z tego co wiem (oczywiście mogę się  mylić) to takie płaskie piperzyki u niektórych mają tendencję do rosnięcia i odstawania, a u innych nie. Ja niestety do tych innych szczęściarzy się nie zaliczam i zapewne jeszcze kilka razy w życiu będę coś usuwać.
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
marla
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2152



« Odpowiedz #14 : Maj 23, 2007, 22:47:30 »

Chyba dziedziczna. Ja mialam dwa wystające, oba usunęłam, ten na widoku zagoił się cudnie, nie widać nic, drugi gorzej. Idź do lekarza, zawsze to lepiej. Aha, na pociechę - ja zdecydowanie odczuwałam swędzenie pieprzyka na brzuchu, dlatego sie przeraziłam, a pieprzyk byl czyściutki jak łza. Więc to wcale nie musi zaraz przesądzać, że coś się dzieje.
Zapisane



"I don't mind change. I just don't like to be there when it happens".
Adrian Monk
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #15 : Maj 23, 2007, 23:05:02 »

Mnie dermatolog zwrocil uwage tylko na jeden z wielu moich pieprzykow. Do tego pieprzyka mozna swietnie zstosowac metode ABC  Chytry, tylko tyle ze nie jest duzy.  Powiedzial ze jakby swedzial albo rosl albo zaczal zmieniac kolor to od razu ciach. Sek w tym ze ten pieprzyk jest taki dziwny odkad pamietam, czyli od wielu wielu lat i nic sie z nim nie dzieje.
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #16 : Maj 24, 2007, 09:57:31 »

Oj - wyraziłam sienieprecyzyjnie....pisałam tylko o tych wystających piperzykach, kuleczkopodobnych....

każą je obserwować czy się nie zmieniają, szczególnie pod wpływem hormonów (ciąża, inne tabletki anty, czy kuracja hormonalna) bo wtedy na 100% do usunięcia...

sama mam trzy takie okazy odkąd pamiętam, obserwuję je ale się nie zmieniają....są w takich miejscach, ze nawet gdyby blizna została po usunięciu to nie byłoby jej widać Cheesy
ale jakos nie mogę się do lekarza wybrać   Embarrassed
Zapisane

Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 7764



« Odpowiedz #17 : Lipiec 23, 2007, 23:15:32 »

Bylam dzisiaj na corocznym check-upie pieprzykowo-znamieniowym.

Bardzo mila pani dermatolog w Krakowie ale jestem troche rozczarowana, bo zazwyczaj badalam sie u dr Wacha w Lublinie i zawsze bylo to gruntowne badanie, dermatoskopem, przepuszczaniem zdjec przez komputer, dokladnym ogladaniem, informacjami o produktach z filtrem etc. Pieprzykow mam duzo i niestety pojawiaja sie nowe, wiec jestem pod stala kontrola.

Tym razem...
Pani dr spalona na ciemny herbatnik ale fakt, skubana nie miala nawet jednego pieprzyka, ani jednego przebarwienia, sliczna cere (pani po 35 roku zycia, na oko). Dermatoskopu tez nie miala.
Dobrze, ze badanie w ramach ubezpieczenia ale klinika tzw.prywatna, (panstwowe jak wiemy - strajkuja), ale wyslala mnie do innego oddzialu tej kliniki (tylko dlaczego nikt mnie nie poinformowal przy zapisywaniu sie na wizyte, ze takiego aparatu tam nie maja, maja gdzie indziej??? Wyraznie powiedzialam, w jakim celu przychodze na wizyte, zaoszczedzilabym 1 dzien!).
Po obejrzeniu "subiektywnym", dosc gruntownym, zaznaczyla, ktore ze znamion nalezy kontrolowac - okazuje sie, ze wcale nie te najbardziej wystajace (chyba, ze sa umieszczone wmiejscach narazonych na urazanie, na szczesie takich nie mam) ale takie, ktore sa plaskie, wtopione w powierzchnie skory, o nieregularnych krawedziach pigmentacji.
I, ze trzeba sie chronic przed sloncem a najlepiej (tu uwaga!) chronic sie filtrami o faktorze 100, Bioderma jest the best (no, dla mnie akurat nie koniecznie).
Pokiwalam glowa, podziekowalam i wyszlam (wszystko to trwalo raptem jakies 10 minut, u mojego stalego dermatologa conajmniej 30 min).

Zapisalam sie na badanie dermatoskopem na jutro w tym innym miejscu.
Przyjemnosc kosztuje jedyne 200 pln i moje uzbezpieczenie akurat tego nie zwraca. Dobrze ze za dzisiejsze nie musialam nic zaplacic, bo bym sie troche wsciekla...

CDN
Zapisane
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 9291


Wielka Łowca


WWW
« Odpowiedz #18 : Lipiec 24, 2007, 11:47:03 »

Ja muszę przyznać, że jestem trochę uprzedzona do badań w prywatnych klinikach. Niestety, oni patrzą przez pryzmat pieniędzy, a nie rzeczywistych potrzeb pacjenta... Kilka lat temu poszłam do takiej, no, przychodni, bo klinika to za dużo powiedziane. Pani pooglądała przez dermatoskop i stwierdziła, że niby żadne ze znamion nie wygląda podejrzanie, ale "ona by profilaktycznie wycięła". Profilaktycznie qrde musiałabym chyba wyglądać potem jak ofiara Edwarda Nożycorękiego, bo znamion i pieprzyków mam mnóstwo. Jak potem jeszcze pan chirurg zaczął mi obrazowo opisywać, ile to on musiałby skóry naokoło wyciąć, bo to płaskie itd., to sie załamałam. Sama sobie zaordynowałam wobec tego wycięcie jednego wystajacego pieprza, który akurat był na linii biustonosza. Wyciął, założył dwa szwy, została nieładna blizna, na szczęście nie jest widoczna. Oczywiscie przychodnia zainkasowała odpowiednią kwotę za zabieg i już-już chcieli mnie zapisywać na następne. Nie poszłam. Wiem, że powinnam się badac co roku, ale nie wiem, do kogo pójść, po prostu nie mam zaufania.
Zapisane



die with memories,
not dreams

http://dq4u.blogspot.com/
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 7764



« Odpowiedz #19 : Lipiec 24, 2007, 18:56:04 »

Erato, moze jak skoncza strajkowac, to zarejestruj sie w klinice drematologii Akademii Medycznej  - tam takie badanie jest darmowe. Ja nie jestem objeta ubezpieczeniem NFZ-tu, wiec chodze "prywatnie".

Okazalo sie, ze dzisiejsze badanie dermatoskopem, tez jest jednak pokrywane przez ubezpieczyciela  Grin

Cale badanie trwalo pol godziny - ale robiono zdjecia tylko 3 najbardziej niepokojacym pieprzykom/znamionom, ktore pani dermatolog zakwalifikowala wczoraj.
Pierwsze zdjecie to zdjecie ogolne, potem pani smarowala znamie spirytusem, dermatoskop przykladala do skory i robila zdjecie z duzym powiekszeniem. Obiektyw dermatoskopu mial z dwoch stron takie mini lampy, ktore bardzo doklanie oswietlaly symetrycznie powierzchnie znamienia - spirytus po to, ze ma sie odbijac swiatlo od powierzchni. Nastepnie calosc byla przepuszczana przez program komputerowy, ktory analizowal system ukrwienia takiego znamienia i w jakis sposob usrednial uzyskane dane (widzialam na monitorze).
Jutro z wydrukami, ide do kolejnej pani dermatolog.  koniec wiec CDN.
Zapisane
Erato
UNO

Offline Offline

wiadomości: 9291


Wielka Łowca


WWW
« Odpowiedz #20 : Lipiec 25, 2007, 10:46:03 »

No tak, wiem, że można pójść do kliniki, nawet jest takowa w moim mieście. Problem polega na tym, że ja nie mam czasu, żeby korzystać z publicznej służby zdrowia  Sad. W każdej przychodni, a już tym bardziej klinice, trzeba czekać godzinami - raz byłam w tej klinice dermatologii i zabrało mi to pół dnia  Shocked. Dlatego, jeżeli mam potrzebę usług medycznych, to "płaczę i płacę", bo przynajmniej umawiam sie na konkretną godzinę i nie tracę czasu. Tylko że z tą diagnostyką to bywa różnie... Moja koleżanka ostatnio poszła na USG piersi, wykryto jakieś torbiele. Pan doktor na-ten-tychmiast zalecił wycięcie, oczywiscie "u siebie" w prywatnej klinice. Była załamana, na szczęście resztka przytomności umysłu kazała jej pójść na konsultację do innego lekarza, który wybił jej z głowy wycinanie, coś tam odessał igłą, dał leki i powiedział, że się wchłonie. A zlecenie wycinania ocenił jednoznacznie - skok na kasę.
To mnie przeraża  police Jak tu uwierzyć lekarzowi? Tak samo jest z tymi znamionami. Myślę, że pójdę ponownie do prywatnego, a jeżeli znajdzie coś niepokojącego, to zacznę konsultować. Nie będę nic wycinać profilaktycznie  Nie, nie
Zapisane



die with memories,
not dreams

http://dq4u.blogspot.com/
ezieta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1289


OrdynatorFemi


« Odpowiedz #21 : Lipiec 25, 2007, 16:00:13 »

U mnie na wsi na dniach ma byc badanie wszelakich znamion. Chyba pojde, bo znamion wiekszych i mniejszych mam sporo. OStatnimi czasy zaczelo sie cos tworzyc tuz pod linia dolnej wargi i do tego pojawily sie 2 wloski. Musze to skontrolowac.
Erato-niestety taka jest smutna rzeczywistosc naszych czasow-kazda diagnoze trzeba weryfikowac, szczegolnie, gdy jej konsekwencja jest kolejne wydawanie pieniedzy u tego samego doktora.Znam jednego dr we Wrocku-ginekologa, co to robil zabiegi kobietom, wypalanki, jakies inne cuda, ktore to kobiety wg innych doktorow byly zupelnie zdrowe.
Wg dermatologow nie wszystkie znamiona sa potencjalnie zlosliwe, wiec bez przesady z wycinaniem wszystkiego, co czarne na skorze....
Zapisane



Iloraz inteligencji przegrywa z sumą głupoty.
(wyczytane w czyjejś sygnaturce)
Fergie
UNO

Offline Offline

wiadomości: 893



« Odpowiedz #22 : Lipiec 25, 2007, 18:03:56 »

Otóż, otóż.
Mnie doświadczenia z leczeniem zwierząt, paradoksalnie, nauczyły, że w przypadku zdrowia czy to zwierzęcego, czy własnego, trzeba się w temat (chcąc nie chcąc) zagłębić, poczytać, poliźć do innego "wraća", popytać znajomych.
Takie czasy, kurka blada.
Zapisane

1% PODATKU NA BEZDOMNE PSIAKI! Bezpłatny program do wypełniania PITów na: http://www.pozytek.org/
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 7764



« Odpowiedz #23 : Lipiec 27, 2007, 00:18:47 »

No to wrazenia po drugiej pani doktór (albo jak mawialy panie w szpitalu z ktorymi lezalam na sali doktorce):

Najwazniejsze, nic sie nie kwalifikuje do wycinki (na jej oko, oczywiscie)   Najlepszy
Pani brzmiala superkompetentnie (chirurg dermatolog), odpowiedziala wyczerpujaco na wszystkie moje pytania, poinformowala na co zwracac uwage i kazala sie zglosic za rok do kolejnej kontroli albo jesli cos mnie zaniepokoi.

Ta wizyta tez okazala sie pokrywana przez ubezpieczyciela, wiec ufffff.
Zapisane
Sylwiassta
UNO

Offline Offline

wiadomości: 7764



« Odpowiedz #24 : Lipiec 27, 2007, 00:21:25 »

A propos tego o czym napisala Fergie, to przypomina mi sie od razu odpowiedni wierszyk Szymborskiej: Nie męcz aptek i lekarza, / sam znajdź drogę do cmentarza.
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: