Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Hortensje  (Przeczytany 11922 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4022


Cute but psycho


WWW
« : Kwiecień 16, 2007, 15:03:40 »

HORTENSJE

Cytuj
Wymagania

Wymagania hortensji co do gleby są duże: krzewy dobrze rosną i kwitną na glebach żyznych i próchniczych, natomiast źle na glebach gliniastych i ciężkich. Podłoże powinno być kwaśne ( pH wynoszące od 4,5 do 5,5). Gdy liście stają się jasnozielone lub żółte, wskazuje to na zbyt zasadowy odczyn gleby, należy ją wzbogacić kwaśnym torfem. Nazwa hortensji oznacza “wodny krzew” co znaczy że potrzebuje on dużo wody do prawidłowego rozwoju, dlatego też lepiej się czuje w półcieniu, chociaż obficiej kwitnie w słońcu.


Uprawa hortensji ogrodowych

Hortensje dzieli się na dwie grupy - kwitnące na pędach zeszłorocznych oraz na kwitnące na pędach tegorocznych. Do pierwszej grupy zalicza się hortensje ogrodowe (Hydragena macrophylla). Hortensje ogrodowe zawiązują pąki kwiatowe w drugiej połowie lata, a kwitną latem następnego roku. Często jednak nie zakwitają. Jedną z przyczyn może być przemarzanie wierzchołków lub całych pędów z zawiązanymi już pąkami kwiatowymi. Pędy tych roślin są słabo zdrewniałe, a pąki nie mają twardych łusek chroniących przed mrozem. Chociaż wiosną z nie przemarzniętych karp wyrosną bujne pędy nie mają one pąków kwiatowych i rośliny nie kwitną. Jeżeli chcemy by rośliny zakwitły musimy je zabezpieczyć przed przemarznięciem zimowym podsypując korą, torfem lub liśćmi na wysokość 20-30 cm oraz okryć rośliny stroiszem. Jeżeli spodziewamy się większych przymrozków owijamy krzewy papierem. Inną przyczyną nie zakwitania hortensji ogrodowej może być też nieprawidłowe cięcie - pamiętajmy, iż hortensja ogrodowa kwitnie na pędach zeszłorocznych. Jeżeli zatem usuniemy zdrewniałe pędy z pąkami kwiatowymi - roślina w danym sezonie już nie zakwitnie.

Na obfitość kwitnienia ma wpływ prawidłowe nawożenie. Niedobór azotu, fosforu, magnezu i żelaza powoduje słaby wzrost i nie zawiązywanie się pąków kwiatowych. Na kolor kwiatów możemy wpłynąć regulując kwasowość ziemi, w której uprawiamy rośliny. Na glebach bardziej zasadowych, kwiaty będą różowe bądź czerwone. Aby uzyskać niebieską barwę kwiatów, glebę musimy zakwasić, nawożąc ją siarczanem amonu lub siarczanem potasu. Podobny efekt uzyskamy podlewając krzew roztworem ałunu potasowego bądź siarczanu glinu. Dobrze jest także wyściółkować powierzchnię gleby wokół krzewu, używając torfu wysokiego, czy też kompostu korowego.

Jeżeli natomiast chcemy uzyskać odczyn bardziej zasadowy gleby w celu wybarwienia kwiatów na czerwono, możemy zastosować nawozy zasadowe, zawierające wapń lub magnez. Należy jednak uważać aby nie podnieść pH gleby powyżej 6,2. Odczyn wyższy powoduje chlorozę liści - liście stają się jasne, żółtawe, z czasem zasychają i opadają. Dlatego też dobrze jest dokonywać pomiarów pH gleby za pomocą pH-metru (zwanego też kwasomierzem).

Rozmnażanie

Hortensję ogrodową najlepiej rozmnaża się poprzez sadzonki zielne, które tniemy w okresie od czerwca do sierpnia, a następnie wysadzamy do skrzyń inspektowych, w których sadzonki będą się ukorzeniać. W inspektach sadzonki muszą spędzić cały rok - na grządki można je posadzić dopiero drugiej wiosny. Ten sposób rozmnażania hortensji jest zalecany również w przypadku wszelkich odmian wielkokwiatowych.

Inne odmiany Hortensji

hortensja bukietowaInnym gatunkiem nadającym się do uprawy w Polsce jest hortensja bukietowa (Hydragena paniculata - fot. z prawej). Osiąga wys. do 2 m (choć zdarzają się i okazy osiągające do 5 m wysokości), jest bardziej odporna na mrozy i wapienną glebę. Kwitnie na biało, z czasem kwiaty różowieją. Polecenia godna jest również hortensja krzaczasta (hydragena aborescens), a szczególnie jej odmiana wielkokwiatowa "Grandiflora". Jest to krzew osiągający do 1 m wysokości, posiadający dość cienkie gałązki, uginające się pod ciężarem okazałych kwiatów. Gatunki te zawiązują pąki kwiatowe na pędach tegorocznych i sprawiają dużo mniej kłopotów niż hortensja ogrodowa. Można je wczesną wiosną krótko przyciąć - nawet do ziemi - bez obawy zakwitną. Są też bardziej odporne na przemarzanie.

   
Hortensja pnąca Hydragena petiolaris
Cytuj
opis: jest to jedyne pnącze wśród hortensji, szybko się rozrasta i może osiągać wysokość do 25 m, pnie się dzięki czepnym korzonkom przybyszowym, których jednak pozbawione są pędy kwitnące, przez co nieco odstają od podpór, a porastana powierzchnia sprawia wrażenie puszystości, liście zielone i błyszczące, kwitnie obficie, kwiaty niewielkie, barwy białej, można ją stosować jako roślinę okrywową pod drzewa,
okres kwitnienia : maj do lipiec,
wymagania : stanowiska półcieniste lub zacienione, gleby lekko kwaśne,
rozmnażanie: z sadzonek zielnych pobieranych latem


żródło: http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/hortensje.html
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 16, 2007, 15:07:36 »

Pucca Zakochany

kocham hortensje i strasznie co roku się wyginam, żeby były ładne - nie mam tylko opanowanego zimowania tych cudnych kwiatów Sad zawsze w zimę je zasuszę Sad

zanabyłam taką jak ta na pierwszym zdjęciu - biała kulista, i takie same różowe - co do niebieskiej to nie mam pewności czy to będzie taka jak ta na Twoim zdjęciu, czy jest to zwykła różowa w kwaśnej glebie :/
Zapisane

marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 23, 2007, 10:02:21 »

Jak juz płakałam w odpowiednim do tego wątku - wymarzły mi moje ukochane hortensje...

W związku z tym mam pytanie za pięć punktów:
co z nimi z robić? Na kwitnienie w tym roku nie liczę, ale reszta krzewinek wygląda OK. - obciachać zmarznięte pędy?
A może jednak jakiś lichy kwiatek jeszcze urośnie? Bo zmarzły głównie pąki kwiatowe - listki są tylko częściowo "poparzone".

Zapisane

Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4022


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 23, 2007, 20:10:10 »

Marianno przemarznięte pędy trza ciachać i to u nasady (czyli blisko ziemi).
Obawiam się, że na kwitnienie w tym roku raczej nie ma co liczyć, może jednak nie wszystko przemarzło. Poza tym już możesz nawozić hortensje.



Jeszcze mi się przypomniał sposób zimowania hortensji:
Kawałek plastikowej siatki zwiniętej w okrąg i przyczepionej do 3 wbitych w ziemię listewek. Wnętrze wypełnia się suchymi liśćmi - ale nie drzew owocowych. Przed okryciem hortensji dobrze jest ją obficie podlać odczekać z godzinę i obsypać podstawę rośliny kopczykiem z ziemi.

Trzeba pamiętać, że hortensja zaczyna zawiązywać pączki kwiatowe na następny rok koło sierpnia dlatego wiosną raczej hortensji sie nie przycina. Wiosną w momencie pojawienia się pierwszych pąków liściowych należy podsypać roślinę torfem wysokim /kwaśnym/ i po tygodniu czy dwóch zacząć nawożenie - oczywiście kwaśnym nawozem.

Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 24, 2007, 09:57:36 »

Ja wiem, że na kwiaty nie ma co liczyć bo to hortensje ogrodowe były - ale przeciez warto ratować resztę rośliny - mam nadzieję, ze za rok zakwitną .
Najgorzej wygląda różowa kulista - zmarzło wszystko co młode - nawet gałązki.
Niebieska i biała nie oberwały tak mocno - tylko same pąki kwiatowe są wymarznięte - reszta rośliny zdrowa. Daltego zastanawiałam się jak mocno je przyciąć. W jednej mądrej książce piszą (a propos obcinania kwiatów hortensji do bukietów), że robi się to jak najbliżej kwiatostanu - czyli w moim przypadku różnież wskazane byłoby przycięcie tuż pod kwiatami, żeby oczczędzić jak najwięcej łodygi? Czy to ma na celu generowanie nowych odrostów w ciągu roku?

Tak sobie gdybam Smiley
Zapisane

marianna
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4476



« Odpowiedz #5 : Maj 06, 2007, 22:28:40 »

Obciachałam zmarznięte łodyżki ale tylko tyle ile było uszkodzone. Różowa hortensja szaleje, wypuściła całe mnóstwo nowych odnóżek, praktycznie z każdego oczka "idzie" nowy pęd - będzie krzaczor jak się patrzy Smiley
Biała trochę mniej, a niebieska to mnie znowu zaskoczyła... po raz pierwszy jak prawie wcale nie przymarzła, a teraz (po raz drugi) - ze po przycięciu nie wypuściła nic nowego :/ rośnie sobie pieknie i zdrowo ale "tylko" w wersji takiej jaką zakupiłam - czyli trzy pędy...hmmm...zobaczymy

Wysadziłam je z doniczek do gruntu. Znalazłam im takie całkiem przyjemne miejsce pod "pokręconą" wierzbą Smiley
Zapisane

pitipel
Gość
« Odpowiedz #6 : Maj 09, 2007, 12:33:01 »

http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/hortensje.html
Zapisane
kasiulek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4048



« Odpowiedz #7 : Marzec 25, 2009, 12:27:51 »

Odgrzebuje, bo wiosna idzie Smiley (chociaz u mnie dzisiaj sniegu od ciezkiej zarazy - na dole fotka z mojej dzisiejszej drogi do pracy).

W nowym mieszkaniu mam 2 tarasy - jeden na poludniu, drugi na polnoc. Czy daloby sie na ktoryms z nich uprawiac hortensje? Jakos mi sie ostatnio spodobaly, a - szczerze mowiac - moje talenty ogrodnicze sa zadne Wink
Zapisane
Pucca
Global Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4022


Cute but psycho


WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 31, 2009, 09:34:26 »

W nowym mieszkaniu mam 2 tarasy - jeden na poludniu, drugi na polnoc. Czy daloby sie na ktoryms z nich uprawiac hortensje? Jakos mi sie ostatnio spodobaly, a - szczerze mowiac - moje talenty ogrodnicze sa zadne Wink


Kasiulku hortensje są jednak kapryśne zwłaszcza z kwitnieniem, potrafią przesiedzieć w ziemi bez kwitnienia nawet parę lat a potem wypuścić tylko jednego badyla z kwiatkiem  Huh
Zapisane

Z punktu widzenia na punkt patrzenia, jestem za, a nawet przeciw
www.srokao.pl
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: