Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Algi (Algae)  (Przeczytany 4090 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
pitipel
Gość
« : Marzec 06, 2007, 08:06:43 »

Algi znajdują się we wszystkich strefach geograficznych. Ich największe formy występują na Półkuli Północnej, gdzie w skali rocznej wydobywa się około 1,5 mln ton. Organizmy te żyją zarówno w wodach słodkich jak słonych, chłodnych i ciepłych. Wśród dużych osiadłych glonów mórz chłodnych około 40% stanowią brunatnice a w morzach ciepłych około 58% krasnorosty. W Bałtyku gdzie są duże wahania temperatur, małe zasolenie, bardzo słaby kontakt z otwartymi wodami innych mórz i oceanów można spotkać głównie zielenice.
Do najczęściej wydobywanych i wykorzystywanych alg należą:
- zielenice - zawierające zielony chlorofil, żółty ksantofil i pomarańczowy karoten,
- krasnorosty - z czerwoną fikoerytryną, niebieską fikocyjaniną i zielonym chlorofilem,
- brunatnice - z ciałkami barwnikowymi wypełnionymi obok chlorofilu i ksantofili, brunatną fukoksantyną.
Algi dostarczają wiele cennych pierwiastków i związków chemicznych, które znalazły zastosowanie w przemyśle kosmetycznym, należą do nich m.in.:
- Agar - polisacharyd zbudowany z galaktozy z domieszką arabinozy. Postacią handlowa jest biały proszek trudno rozpuszczalny w zimnej wodzie, bez smaku i zapachu, który po rozpuszczeniu w gorącej wodzie i wystudzeniu tworzy galaretowatą masę. Ma właściwości żelujące, poprawia rozsmarowywalność i zapobiega wysychaniu kosmetyków emulsyjnych.
- Karagen - zawiera polisacharydy śluzowe, które pęcznieją pod wpływem wody. Stosowany jest jako emulgator, środek osłaniający. Dzięki właściwościom hydrofilowym utrzymuje wilgotność stratum corneum.
- Fukoidyna i laminaryna - wielocukry zawierające grupy sulfonowe. Mają zdolność wiązania mikro- i makroelementów. Działają antykoagulacyjnie.
- Kwas alginowy - służy do wyrobu mydeł jest dobrym stabilizatorem. Jego sole alginiany, stymulują przemianę materii i wiążą substancje szkodliwe. Są doskonałym zagęstnikiem kosmetyków.
- Sorbitol - alkohol obniżający TEWL, stosowany jest w kremach o/w
- Mannitol - alkohol działający bakteriostatycznie i nawilżająco
- Fikoerytryna - naturalny barwnik, chroniący przed promieniami UV
- Polifenole - mają właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne
- Kwas foliowy - uczestniczy w procesach krwiotwórczych
- Nienasycone kwasy tłuszczowe - niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. W preparatach z alg są odporne na utlenianie, co z punktu widzenia kosmetycznego jest niezmiernie ważne.
- Mikroelementy -(przeciętnie 10 razy więcej niż u roślin lądowych): Ca, I ,Br, Fe, Mg, Cu, Zn, Mn - pierwiastki te z poliwęglowodorami tworzą kompleksy, co pozwala im łatwiej pokonać barierę lipidową naskórka.
- Witaminy - A, B1, B2, B5, B6, B12, E, oraz C, której zawartość w krasnorostach jest większa niż w owocach cytrusowych.

Przetwory z glonów są używane w kosmetykach do nawilżania i pojędrniania ciała, ułatwiają zwalczanie cellulitu, są stosowane do pielęgnacji i układania włosów oraz w preparatach do peelingu. Możemy spotkać je w formie ekstraktów i mączek. Ekstrakty wykorzystywane są zwykle w kremach, tonikach, szamponach, mączki - czyli wysuszone algi - stosuje się w maseczkach i kąpielach wyszczuplających. Wielu, również polskich, producentów kosmetyków wykorzystuje algi w swoich preparatach.
http://tinyurl.com/2mrnr3


Algi morskie a cellulit
Algi to najbogatsze źródło substancji odżywczych - proteiny, aminokwasy, składniki mineralne tj. sód, fosfor, miedź, mangan, magnez, siarka, potas, jod, cynk, kobalt, brom, selen, chrom oraz witaminy A, B, C, D, E, K i fitohormony. Algi do pielęgnacji ciała ze względu na swój bogaty skład, obfitujący w wielocukry, witaminy i minerały mają szeroki zakres zastosowania: stymulują procesy zachodzące w skórze, nawilżają, oczyszczają głęboko, uzupełniają poziom minerałów, zmniejszają cellulit, hamują działanie wolnych rodników, zmniejszają tendencje do zastoju płynów, poprawiają krążenie limfatyczne, kwas alginowy ma zdolność wiązania toksyn, zapewniają właściwe odżywianie skóry i prawidłową regeneracje jej komórek.



Cytuj
Ekstrakt z alg ma wlaściwości antystarzeniowe dla skóry i może byc stosowany w różnych kosmetykach:
Treatment of human skin with an extract of Fucus vesiculosus changes its thickness and mechanical properties.

Fujimura T, Tsukahara K, Moriwaki S, Kitahara T, Sano T, Takema Y.
Biological Science Laboratories, Kao Corporation, 2606 Akabane, Ichikai-machi, Haga-gun, Tochigi 321-3497, Japan.


Recently the researchers found that an extract of Fucus vesiculosus, which is a type of seaweed, promotes the contraction of fibroblast-populated collagen gels through increased expression of integrin molecules. In this study, they investigated the effects of topical application of an aqueous extract of this alga on the thickness and the mechanical properties of human skin. A gel formulation that included 1% of the extract was applied topically to human cheek skin twice daily for five weeks. A significant decrease in skin thickness measured by B-mode ultrasound was elicited, as was a significant improvement in elasticity measured with a Cutometer as compared with controls. In cheek skin, the thickness normally increases and the elasticity usually decreases with age. These results suggest that the Fucus vesiculosus extract possesses anti-aging activities and should be useful for a variety of cosmetics.
http://tinyurl.com/2wq9zh

Algi w kosmetyce
Badaniem i wytwarzaniem alg do celów kosmetycznych naukowcy zajmują się od niedawna. Jednym z pionierów tych badań jest prof. Claude Chasse, znany oceanolog, który podjął próby poznania ich składu chemicznego, określenia właściwości i sposobu wykorzystania. Jak się okazało, organizmy te mogą stanowić źródło najróżniejszych substancji interesujących dla kosmetyki.
Ze względu na zawartość witamin z grupy B (B1, B2, B5, B6, B12), które biorą udział w metabolizmie tłuszczy i białek, algi wykazują zdolność odnowy naskórka. Zawarte w nich witaminy E i C oraz ß-karoten wykazują działanie antyrodnikowe, wzmacniają ściany naczyń, aktywizują procesy zachodzące w skórze, poprawiają jej koloryt.
Mikroelementy obecne w różnych rodzajach alg, to głównie brom, cynk, jod, wapń, żelazo, miedź, magnez i mangan. Dzięki specyficznej budowie łatwo przenikają one przez barierę warstwy rogowej naskórka, zapewniając prawidłowe funkcjonowanie skóry.
Algi mogą być także cennym źródłem białek, zawierających takie aminokwasy, jak alanina, aspargina, glicyna, lizyna, seryna. Związki te występują w NMF (natural moisturizing factor), czyli naturalnym czynniku nawilżającym, będącym składnikiem warstwy rogowej i nadającym skórze odpowiednie nawilżenie. Na szczególną uwagę zasługują glony zawierające w swoim składzie aosainę. Związek ten opóźnia proces starzenia skóry, ponieważ powoduje obniżenie aktywności elastazy - enzymu rozkładającego elastynę. Białko to występuje w skórze, gdzie odpowiada za prawidłowe jej funkcjonowanie, zapewniając odpowiednią elastyczność i gładkość.
Zawarte w algach węglowodany działają bakteriostatycznie, regulują pracę gruczołów łojowych (mannit, mannitol, sorbitol), nawilżają (karagen), poprawiają krążenie, stymulują przemianę materii (flukoidyna, laminaryna).
Obecne w algach mukopolisacharydy (MPS), głównie kwas hialuronowy i siarczan chondroityny, są substancjami silnie nawilżającymi skórę.
Na uwagę zasługują także zawarte w algach polifenole, posiadające właściwości antyoksydacyjne, antyrodnikowe i przeciwzapalne. Badania wykazały, że ekstrakt alg chroni ludzkie keranocyty i fibroplasty przed działaniem wolnych rodników, opóźniając tym samym procesy starzenia.
Preparaty kosmetyczne zawierające wyciągi z alg morskich szczególnie polecane są do pielęgnacji cery osób często przebywających w suchych pomieszczeniach, narażonych na działanie skażonego powietrza wielkich miast, żyjących w ciągłym stresie. Czynniki te wpływają bowiem negatywnie na skórę, przyspieszając proces jej starzenia. Stosowanie preparatów zawierających glony może neutralizować skutki tych działań. Algi zaopatrują naszą skórę w witaminy, aminokwasy, elementy śladowe, proteiny i składniki mineralne, przez co regenerują tkanki i komórki i zapewniają jej prawidłowe nawilżenie.
Algi wchodzą w skład klasycznych kosmetyków, np. kremów, żeli, ampułek, maseczek kosmetycznych. Jako kosmetyczna substancja czynna wspomagają one procesy odnowy skóry. Badania wykazują, że po podaniu preparatu algowego widoczny jest efekt rewitalizujący, spowodowany pobudzaniem syntezy kolagenu. Preparaty takie wyróżniają się działaniem wybitnie regenerującym.
W kosmetyce szczególnie przydatne są algi sproszkowane do mikronowych rozmiarów. Proces mikronizacji sprawia, że biologiczna energia alg może być wykorzystana jeszcze bardziej efektywnie. Dzięki wielkości molekuł i szczególnej strukturze działają one osmotycznie i dlatego bardzo chętnie stosowane są w preparatach kosmetycznych.
W kosmetyce i farmacji wysoko ceni się także wiele innych właściwości alg, m.in. ich zdolność oczyszczania skóry i wchłaniania łoju. Stąd też preparaty zawierające je w swoim składzie stosuje się w celach leczniczych w schorzeniach dermatologicznych, takich jak egzemy czy trądzik pospolity. Kuracje przy pomocy alg łagodzą objawy łuszczycy. Dobre wyniki daje także zastosowanie ich do leczenia blizn.
Algi są także jednym ze składników preparatów antycelulitowych. Zwiększają one bowiem fizjologiczne działanie metaboliczne komórek. Obecny w wielu glonach kwas alginowy stymuluje przemianę materii i przyczynia się do usuwania złogów tłuszczu. Jednocześnie algi dostarczają organizmowi cennych składników mineralnych, takich jak potas, magnez, wapń i fosfor. Kosmetyczne preparaty zawierające je w swoim składzie stosowane są także ze względu na efekt drenażu tkanek. Algoterapia daje dobre wyniki w otyłości, przy rozstępach skóry na brzuchu i na piersiach. Algi stosowane są tu w postaci płynów i żeli kąpielowych oraz preparatów do masażu ciała. Mikroniowane algi morskie stosowane jako 100% okłady z alg morskich działają wyszczuplająco i detoksykująco.
Ze względu na własności algi wykorzystywane są także w odżywkach i żelach stosowanych do pielęgnacji oraz układania włosów.
Bardzo często zarówno w kosmetyce domowej, jak i profesjonalnej, wykorzystuje się algi zielone, które są bardzo dobrze tolerowane przez skórę. Rośliny te zawierają ponad 50 różnorodnych składników, dzięki czemu mogą zaopatrywać skórę w wiele ważnych elementów odżywczych.
Ekstrakt algi czerwonej stosowany jest w kosmetykach, które działają na skórę nawilżająco, oczyszczająco i łagodząco, wspomagają prawidłowe ukrwienie, redukują tłuszcz w tkance podskórnej. Produkty te poprawiają przede wszystkim stan cery: odwodnionej, z trądzikiem młodzieńczym oraz nadwrażliwej. Wyciąg z alg czerwonych, bogaty w pierwiastki, takie jak wapń, magnez, krzem, cynk gwarantuje także zdrowy wygląd włosów.
http://tinyurl.com/3co94k

Cytuj
Peeling antycellulitowy:
- 3 łyżki kawy mielonej,
- 3 łyżki soli,
- 3 łyżki płatków owsianych,
- 3 łyżki kryształów alg morskich.
Wymieszać w miseczce z woda aby utworzyła się papka.
2 razy w tygodniu masować miejsca z cellulitem, czyli uda, pośladki, brzuch.

Kawowy peeling rozgrzewający z cynamonem
- 2 łyżki czubate kawy (zaparzonej),
- 2 łyżki oliwy,
- pół szklanki kryształów alg morskich,
- 1 łyżeczka cynamonu (rozgrzewający),
- łyżka soli jodowanej.
Wymieszać składniki, wetrzeć w ciało. Spłukać.

Peeling do ciała z cukrem
- pół szklanki cukru,
- oliwa z oliwek,
- pół szklanki kryształów alg morskich.
Całość mieszamy, moczymy cukier w oliwie, następnie wcieramy w ciało, po chwili spłukujemy. Skóra jest gładka i nawilżona
http://tinyurl.com/26uwyy


Cytuj
Maska wygładzająca do włosów
2 łyżki siemienia lnianego wsypać do małego garnuszka i dolać troszkę wody z alg. Zagotować chwile aż zacznie się robić żel. Dodać płatków owsianych i pół szklanki alg. Nałożyć na włosy na około 1 godzinę. Spłukać.

Maska na wypadające włosy
Zmieszać:
- olejek rycynowy,
- żółtko,
- sok z cytryny,
- 3 łyżki kryształów alg morskich.
Nałożyć na włosy, zawinąć folią i trzymać tak ok. dwie godziny, później zmyć szarym mydłem, na koniec umyć szamponem.
http://tinyurl.com/3e32bn


Cytuj
Maseczka oczyszczająca i ściągająca na skórę tłustą z powiększonymi porami - jedną łyżkę stołową mąki pszennej dokładnie mieszamy z jedną łyżką stołową jogurtu oraz kilkoma kryształami alg. Powstałą masę nakładamy na twarz i trzymamy dopóki, dopóty nie wyschnie. Potem zmywamy ją dużą ilością ciepłej wody.

Dla cer trądzikowych doskonała będzie maseczka przygotowana z ugotowanej cebuli, roztartej na miazgę i wymieszanej z łyżką mąki kartoflanej oraz łyżeczką alg. Taką maseczkę kładziemy na twarz na 30-45 minut i zmywamy ją wywarem z rumianku.

Dla cery tłustej, ze skłonnościami do wyprysków możemy wykorzystać maseczkę z niewielkiej ilości drożdży wymieszanych z ciepłym mlekiem oraz algami. Masa powinna mieć dosyć gęstą konsystencję. Rozprowadzamy ją na twarzy i dekolcie, a po 10 minutach zmywamy.
http://tinyurl.com/3ylosb

pokrewne watki na femi:
cellulit
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2009, 16:28:21 wysłane przez Pucca » Zapisane
pitipel
Gość
« Odpowiedz #1 : Marzec 07, 2007, 16:58:24 »

Dziewczyny, czy któraś z was uzywała tych produktów?
http://www.ecospa.pl/peeling-algowy-p-64.html
Interesował mnie jeszcze olej z alg, ale nazwa tu jest mylaca: oczywiscie tak naprawdę jest to macerat algowy na oleju słonecznikowym  Tak, tak
bardzo proszę i jakieś info co to warte?  Modły
Zapisane
marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4473



« Odpowiedz #2 : Marzec 08, 2007, 09:48:46 »

miałam ten macerat z alg ale z mazideł - po pobieżnym looknieciu wydaje mi się, że taki sam skałd (olej słonecznikowy i morszczyn)

macerat jest moim głównym składnikiem (obok kawy) peelingu kawowego, oraz robię z niego "serum nadupne" (przepis z LU ale ten sam jest na mazidłach) - skóra po zastosowaniu tychże mazideł - jak aksamit - ale ile w tym zasługi alg a ile pozostałych składników? - nie wiem Wink

jest satłym elementem mojego laboratoryjnego wyposażenia - bo fajnie się wchłania w odwłok - jakiś spektakularnych efektów nie zauważyłam, a serum nadupne stosuję regularnie jakoś... z pół roku Huh

dodawałam również macerat do kremów , które kręciłam dla muminków - twierdziły, że kremy te były fajnie ujędrniające gębę - ale w tym przypadku również trudno stwierdzić: ile w tym zasługi alg, a ile innych actives...

co do "ekskluzywnego peelingu z koralowca" - również przyglądam mu sie jakiś czas - ale no nie wiem, nie przekonuje mnie Wink
Zapisane

Andante
UNO

Offline Offline

wiadomości: 336



« Odpowiedz #3 : Marzec 08, 2007, 12:21:45 »

Wczoraj wyprodukowalam piling kawowy z  krysztalkami  alg/ tzw algi japonskie/ Kawa nieco przytlacza ten paskudny algowy zapach... aha dodalam nieco tej wody a nie same krysztalki. Bede powtarzac ale dodam czegos zageszczajacego papke-  moze agar, albo platki  Undecided
Zapisane
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5333


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #4 : Marzec 08, 2007, 12:25:47 »

Dostałam próbkę tego peelingu przy okazji ostatnich zakupów w EcoSpa (czyli wczoraj, stąd nie miałam jeszcze okazji go użyć). Użyję chętnie i zdam relację, aczkolwiek ilość specyfiku jak na moje oko jest za mała, żeby można było wyszorować cały odwłok.

Uprzejmie donoszę, że ponadto kupiłam sobie sproszkowane algi brunatne (Ascophyllum Nodosum). Śmierdzą, jak to algi, są burozielonego koloru. Niestety, na razie tylko tyle mogę o nich powiedzieć Wink Na razie jeszcze nie wiem co z nimi zrobię, ale chciałabym je wciepnąć do jakiegoś serum na gębę, jeżeli toto się w ogóle rozpuszcza, bo jeżeli wyjdzie z tego papka, to po prostu zrobię coś w rodzaju okładu. Myślałam też o żelu algowym, ale to wszystko będzie zależało od tego, czy one są rozpuszczalne, czy tworzą zawiesinę.

EDIT: po internetowym rekonesansie sprawozdaję, że Ascophyllum Nodosum jest jednym z podstawowych składników L'Elixir Exeptional Care firmy Thalgo, serum w ampułkach, kosztującego przeszło 600 zł za 40 ml. To tym chętniej wypróbuję te algi na gębie, przemogę się (a może poczekać na katar? Wink  )
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2007, 14:27:48 wysłane przez Nan » Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
pitipel
Gość
« Odpowiedz #5 : Marzec 08, 2007, 15:37:46 »

Serum do ciała mam i uzywam. ma miła konsystencję, ale nie nalezy nastawiać się na cuda. Zreszta jestem wielbicielka oliwek, takze serum raczej będę stosować okazjonalnie.
Macerat z alg z Mazideł też u mnie wysunął się na prowadzenie jeśli chodzi o oleje, zdecydowanie. Pięknie działa z HA, nałozony na poretinowany pysk  Tak, tak
bardzo, bardzo mi się podoba!!!
Zapisane
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #6 : Marzec 08, 2007, 20:51:46 »

 Offtopic
a te algi o ktorych pisze Andante - owe japonskie - swojego czasu byly szalenie modne. Pamietacie takie "cosia" ktore wkladalo sie do wody z rodzynkami i po jakims czasie sie te wode wypijalo? Te "cosia" to byly wlasnie algi krysztalkowe.

Nan, jak juz wyprobujesz to zapodaj czy algi daja blocko czy sie wchlaniaja, please  Modły
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4473



« Odpowiedz #7 : Marzec 09, 2007, 09:18:35 »

Nie liczyłabym na to , ze się wchłoną Wink

swego czasu testowałam guam - z wszystkimi szykanami, błoto śmierdzące rybami,  i - uwaga! - trudnozmywalne, jeśli gdzieś dopuściło sie do obeschnięcia masy - po prostu - szczotka ryżowa Wink
tam gdzie było pod folią i pozostawało wilgotne - zmywało się jako tako, ale wyschnięta papka= masakra...

na jednym forum był swego czasu dosyć spory wątek na temat tych alg kryształkowych - i zdania jak zwykle na temat "działalności" były podzielone, ale z przewagą głosów na "nie warto" Wink
Zapisane

Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5333


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #8 : Marzec 09, 2007, 09:30:56 »

A ja żem wczoraj wypróbowała ten algowy peeling i wrażenia moje są takie: rzecz jest dobra. Ładnie wygładza ciało, jest bardzo wydajny (myślałam, że próbeczka nie wystarczy mi na całe cielsko, a tymczasem została połowa, akurat na drugi zabieg). Od razu mówię: nie jest to specyfik dla wielbicielek mocnych wrażeń typu "ścieram cellulit razem ze skórą"  Wink. Drobinki są bardzo malutkie, dość ostre, ale nie przesadnie. Innymi słowy: dobry, skuteczny, niepodrażniający peeling. Nie daje tak spektakularnych rezultatów jak peeling z kawowych fusów, ale warto się nim zainteresować, zwłaszcza jeżeli się nie lubi gruboziarnistych peelingów, typu wynalazki pani Eris  police Jak już wspomniałam, peeling dość łagodny, ale zauważyłam, że skóra na brzuchu i dekolcie lekko się zaczerwieniła po zabiegu - więc nie jest to taki hiperłagodny peeling jak np. peeling Nivea z lotosem i czymśtam.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5333


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #9 : Marzec 09, 2007, 20:41:22 »

Doniesienie w sprawie alg brunatnych z Ecospa (Ascophyllum Nodosum): rozpuszczają się w wodzie i to całkiem dobrze. Wychodzi z tego taka zielonkawa woda. Mam w planach się zaraz wypeelingować bromelainą, to akurat zużyję moją eksperymentalną mieszankę jako dodatek do maseczki nawilżającej (coś mnie gęba ciągnie, nie wiem czemu).

EDIT: dokładniejsza inspekcja mieszaniny dała wynik w postaci wykrycia osadu na dnie - czyli algi nie rozpuszczają się do końca, pływają w nich takie fluki. Rozpuszczałam je jednak na oko, więc nie jestem pewna, czy tak samo zachowają się rozpuszczone w ilości 2%, tak jak to się zwykle robi z większością ekstraktów. Zastanawiam się, czy poprzez dodanie mniejszej ilości wody można uzyskać papkę, którą będzie można położyć na skórę w postaci maseczki. Muszę spróbować.

EDIT2: w sobotę sporządziłam następującą breję: algi brunatne wymieszałam z taką ilością wody, żeby tylko namiękły, a nie rozpuściły się. Do tego dodałam resztki nawilżającej maseczki Dax Cosmetics, która pętała mi się po szafce. Taką nieapetycznie wyglądającą i pachnącą mieszaninę rozciapciałam sobie na twarzy i wlazłam do wanny. Algi po pewnym czasie stężały, poleżałam w wannie z 15 minut, wylazłam i z niejakim trudnem zmyłam algi z twarzy. Skóra wyglądała bardzo ładnie, ale też jakichś spektakularnych efektów ich działania nie dostrzegłam. Myślę sobie, że zabieg warto powtarzać w miarę regulanie, może wówczas efekty będą bardziej widoczne. Tak czy siak, algi nadają się również do robienia z nich okładów i maseczek.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2007, 13:31:35 wysłane przez Nan » Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: