Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: kwas salicylowy - problemy z formula (= pomocy!)  (Przeczytany 20875 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« : Październik 26, 2006, 21:41:44 »

w zadufaniu swoim myslalam ze nie ma nic prostszego niz umerdac skuteczny produkt z kwasem salicylowym. Taaa, nie umiem, nie potrafie, nie wychodzi :cwok:.
Zupelnie nie wiem co robie nie tak, ale moje wypociny sa nieskuteczne i tyle.
Probowalam 2% z gliceryna i woda, potem 2% z emolientami i woda, potem 5% z emolientami i woda, nastepnie 5% z wodeczka i woda, teraz jestem przy 10% z wodeczka zubrowka, woda  i emolientami - efekt jest taki ze szczypie jak wsciekle (typowa moja reakcja na alkohol etylowy), ale porow nie oczyszcza ani tyci.
Poza tym osiagam przy 10% jakies zadziwiajace pH w okolicach 4, musialam dodac kwasu mlekowego zeby bylo 2,5.
Jestem pewna ze gdzies spieprzylam rzemioslo, ale nie wiem gdzie  Cry.
Dodam ze mam wage wiec stezenie jest wagowe.
Pomocy!
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5344


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #1 : Październik 26, 2006, 22:06:12 »

A z glikolem propylenowym i wodą próbowałaś? Ja jeszcze nie, ale mam zamiar wypróbować tę opcję - tj. rozpuścić salicyl w glikolu a potem całość w wodzie, pomysł jest więc na razie teorią, w praktyce go nie sprawdzałam. Na razie używam lotionu Pauli i chcę go wykończyć zanim się zabiorę za mieszanie.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #2 : Październik 26, 2006, 22:15:24 »

nie, bo poki co bezglikolowam  Wink, jak sie zaopatrze to sprobuje.  Uklon
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #3 : Październik 27, 2006, 10:17:56 »

A dlaczego chcesz uzyskać PH = 2,5 ? Myslałam , że BHA najlepiej działają w przedziale  PH 3-4  ? w tym przedziale, też nie podrażniają za mocno a sa skuteczne.

Przy toniku z BHA polysorbate 80 bywa bardzo pomocne - w szczególności gdy chce się zredukowac ilość użytego alkoholu i przy okazji ustrzec przed wytrącaniem kwasu Smiley
Zapisane

asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #4 : Październik 27, 2006, 10:28:36 »

zmierzylam pH lotionowi Pauli i on tak ma - miedzy 2 a 3 (przynajmniej wg mojego chinskiego papierka lakmusowego). Wiec primo po pierwsze myslalam ze moja wypocina nie dziala bo ma za wysokie pH, stad obnizylam. Ale i tak nie dziala.  Undecided (a Lotion Pauli tak).
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #5 : Październik 27, 2006, 10:32:10 »

A z glikolem propylenowym i wodą próbowałaś? Ja jeszcze nie, ale mam zamiar wypróbować tę opcję - tj. rozpuścić salicyl w glikolu a potem całość w wodzie, pomysł jest więc na razie teorią, w praktyce go nie sprawdzałam. Na razie używam lotionu Pauli i chcę go wykończyć zanim się zabiorę za mieszanie.

Na mój gust - jesli zrobisz to w takiej kolejności jak podałaś - to efekt będzie daleki od oczekiwanego Wink

najpierw glikol wymieszać z wodą i potem dodać BHA ( i ewentualnie Polysorbate 80)

Jesli mamy mało rozpuszczalnika to dużo bezpieczniej jest najpierw wymieszać go z wodą i potem dodawać BHA

tonik z BHA wbrew pozorom jest upierdliwy w kręceniu - szczególnie w przypadku gdy chce się wyzbyć etanou ze składu Wink
Zapisane

marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #6 : Październik 27, 2006, 10:41:21 »

zmierzylam pH lotionowi Pauli i on tak ma - miedzy 2 a 3 (przynajmniej wg mojego chinskiego papierka lakmusowego). Wiec primo po pierwsze myslalam ze moja wypocina nie dziala bo ma za wysokie pH, stad obnizylam. Ale i tak nie dziala.  Undecided (a Lotion Pauli tak).

zerknę tylko na strone Pauli - co też ten lotin ma w składzie oprócz methylpropanediol - u którego uzywa do rozpuszczania BHA Smiley
Zapisane

asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #7 : Październik 27, 2006, 11:12:41 »

zerknę tylko na strone Pauli - co też ten lotin ma w składzie oprócz methylpropanediol - u którego uzywa do rozpuszczania BHA Smiley
tu jest sklad:
Water, Glycerin (slip agent), Caprylic/Capric Triglycerides (emollient), Salicylic Acid 2% (beta hydroxy acid/exfoliant), Glyceryl Stearate (thickener), Epilobium Angustifolia (Willowherb) Extract (anti-irritant), Prunus Amygdalus Dulcis (Almond) Oil, Squalene (emollient oils), Sodium Lauryl Lactylate (pH adjuster), Bisabolol (anti-irritant), Beta Glucan (antioxidant), Panthenol (anti-irritant), Cetyl Alcohol (thickener), Tocopheryl Acetate (Vitamin E/antioxidant), Camellia Oleifera (Green Tea) Leaf Extract (antioxidant/anti-irritant), Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil (antioxidant/plant oil), Acacia Senegal Gum, Cyamopsis Tetragonoloba (Guar) Gum, Xanthan Gum (thickeners), Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, Tocopherol (preservatives).

ciekawe w ktora strone dziala Sodium Lauryl Lactylate ...  Undecided
znikam, bo mi szef glowe urwie  Wink
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #8 : Październik 30, 2006, 10:45:29 »

Cały łykend dumałam nad Twoim problemem i nic mądrego nie wymysliłam...

może sekret lotionu Pauli polega na synergii działania zawartych a nim składników - ze szczególnym uwzględnieniem uzytago tam zielska?

Sodium Lauryl Lactylate - nie znam się, ale inne sodium-y z reguły podwyższają PH....

--------

zrobiłam sobie wczoraj (nie pierwszy raz) prosty tonik 2% BHA + 8% L-mlekowy -(przepis z mazideł) i dzisiaj rano patrzę - a BHA wytrącony  osiadł na dnie  (takie stado malutkich igiełek) - normalnie...szok...nigdy nic takiego mi sie nie stało :/

trzeba będzie wieczorem poeksperymentować z polysorbate - tylko wtedy stężenia procentowe wezmą w łeb Sad
Zapisane

marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #9 : Październik 30, 2006, 11:15:47 »

Wychodzi na to, że sama ze sobą gadam...ale pisze póki pamiętam to, co mi do głowy przychodzi...

Paula do wszystkich (?) swoich produktów pakuje ekstrakt z zielonej herbaty - tak tez sobie myslę, czy nie spróbować - i nie podrasować trochę toniku z BHA właśnie o zieloną herbatę?  tylko nigdzie nie mogą znaleźć informacji o tym w jakim zakresie PH herbata pozostaje stabilna :/

a co z innymi ekstraktami? patrzyłam na stonie mazideł, ale przy ekstraktach nie ma nic o ich stabilności kwasowej...a marzy mi się tonik z BHA ziel. herbatą i winogronem, albo sylimaryną, albo centellą ...

ma ktoś jakiś pomysł?
Zapisane

francia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1127



« Odpowiedz #10 : Październik 30, 2006, 11:20:10 »

mi się zdaje, że to sodium coś tam tak emugluje że lotion działa w połączeniu z kwasem oczyszczająco.
a co do polysorbate to on stężenia nie zaburzy, żeby rozpuścić igiełki wytrącone to potrzeba dosłownie kilku kropli.
Zapisane

asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #11 : Październik 30, 2006, 11:24:36 »

Mnie sie wydaje ze Paula laduje zielonke ze wzgledu na dzialanie lagodzace a nie na polifenole (zreszta tak tez i w liscie INCI pisze). Rownie dobrze mozna dac lukrecji.
Robilam sobie kiedys tonik z zielona herbata i kwasem mlekowym (jakies 4,5%) i BHT, ale nie umiem nic powiedziec na temat, poza tym ze byl lagodny, bom i oczeta nim przemywala.

 Offtopic Pomalu dochodze do wniosku ze bez notatek ani rusz, juz nie pamietam jakie efekty dawaly rozne mazidla ktore ukrecilam. Przepisy sobie zapisalam (tez nie wszystkie), ale co toto z paszcza robi - juz nie  Huh.
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #12 : Październik 30, 2006, 11:28:16 »

Mnie sie wydaje ze Paula laduje zielonke ze wzgledu na dzialanie lagodzace a nie na polifenole (zreszta tak tez i w liscie INCI pisze). Rownie dobrze mozna dac lukrecji.
Robilam sobie kiedys tonik z zielona herbata i kwasem mlekowym (jakies 4,5%) i BHT, ale nie umiem nic powiedziec na temat, poza tym ze byl lagodny, bom i oczeta nim przemywala.

 Offtopic Pomalu dochodze do wniosku ze bez notatek ani rusz, juz nie pamietam jakie efekty dawaly rozne mazidla ktore ukrecilam. Przepisy sobie zapisalam (tez nie wszystkie), ale co toto z paszcza robi - juz nie  Huh.

też chyba zacznę notowac - bo nie pamietam co jak działało...mało tego nie pamietam czy cos już takiego kręciłam czy nie...Cheesy
że taż zawsze musze coś zmieniać ....

P.S.
a propos moich rozważań o toniku BHA plus zielsko - to dokopałam się na Lu do takowych przepsów dzieła Thanatosa - spróbuję "następną razą" i zdam relację Smiley
Zapisane

marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #13 : Październik 31, 2006, 13:09:40 »

Dodałam do mojego toniku Polysorbate 80 - trochę więcej niz "kilka kropel" ...a skoro % przestały się zgadzać z założeniem początkowym to dodałam jeszcze kapkę glikolu i dwie kapiki gliceryny .....
wyszła piękna klarowna ciecz....jestem zadowolona  bo działa nadal Wink

nie sądzę żeby stężenie BHA zeszło poniżej 1% - więc i tak jest dobrze Smiley

pierwszy raz mam klarowny tonik z BHA - do tej pory miałam jednolitą kosystencję ale taką mleczną - a teraz - cudo!
P.S.
Zapisane

halloween
UNO

Offline Offline

wiadomości: 40



« Odpowiedz #14 : Listopad 02, 2006, 04:54:08 »

Dziś próbowałam ukręcić najprostszy (jak mi się wydawało) tonik z 2% kwasem salicylowym. Oczekiwałam, że mikstura będzie jednolita i mlecznobiała. Mlecznobiała jest. Na powierzchni  Huh bo tonik się rozwarswił i nie wiem dlaczego.

Do zlewki najpierw wsypałam kwas, dodałam do tego 95% alkohol etylowy (w przepisie na Mazidłach zalecany jest 90%, no ale takiego nie dostałam w monopolowym, dodałam więc kilka kropli mniej). W alkoholu kwas pięknie się rozpuścił, dodałam więc wody. Mieszanka jakby lekko zabulgotała Wink i po chwili na powierzchnię wypłynęła biała puszysta piana, na dnie została woda... Czy miałyście takie doświadczenia? Nie moge uwierzyć, że dałam radę spaprać tak prosty przepis  police 
Zapisane
marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #15 : Listopad 02, 2006, 09:38:36 »

pamiętaj chemiku młody dodawaj zawsze kwas do wody Wink
Zapisane

Nan
Administrator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 5344


My tu wąpierza tropim


« Odpowiedz #16 : Listopad 02, 2006, 18:18:40 »

pamiętaj chemiku młody dodawaj zawsze kwas do wody Wink
Nie wiem czy to ma coś wspólnego, szczerze mówiąc. Zawsze mi się zdawało, że kwas do wody daje się dlatego, żeby się nie wychlupał chemikowi prosto między oczy Wink  ale naturalnie mogę się mylić. Tak dumałam nad tym dziwnym zjawiskiem opisanym przez Halloween przez cały dzień (z przerwą na kręcenie kremu i toniku Wink  ) i nic nie wydumałam. Kapryśny składnik ten salicyl. Aż się boję przystąpić do mieszania, jak mi się lotion Pauli skończy.
Zapisane

Hej, przeleciał robot, wydał cichy chrobot.
halloween
UNO

Offline Offline

wiadomości: 40



« Odpowiedz #17 : Listopad 02, 2006, 19:01:54 »

Przesłanie rymowanki znam  cheesy Jako dziecko nie mogłam jej jednak zapamiętać, więc wymyśliłam własną: "Nie chcesz być jak Quasimodo? Nie polewaj kwasu wodą!"  Embarrassed  i tę pamiętam po dziś dzień, ale jak widać ja również sądziłam, że chodzi tylko o moje bezpieczeństwo. A, że w przepisie na M. wyraźnie stoi - "dodaj wody destylowanej" tom się niespecjalnie tym razem rymowanką przejęła...
Spróbuję jeszcze raz dzisiaj i zdam relacje Smiley
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2006, 19:04:17 wysłane przez halloween » Zapisane
halloween
UNO

Offline Offline

wiadomości: 40



« Odpowiedz #18 : Listopad 05, 2006, 20:18:05 »

Spieszę doniesć, że niestety, rymowanka nie ma tu nic do rzeczy Sad Tonik rozwartswia się tak samo kiedy doda się kwas do wody, jak wówczas, gdy doda sie wodę do kwasu.
Zauważyłam, że rozwarstwienie nie jest takie zdecydowane, jeśli dodam odrobinę mniej kwasu (nie mam wagi, za łyżeczki miarowe nie odmierzą dokładnej ilości, mozliwe, że sypnęło mi się pierwszy raz trochę za dużo). Wtedy tonik również się spienia, jest biały, ale granica między wodą a kwasem przebiega już nie w połowie wysokości butelki, ale gdzieś 5 mm nad dnem).

Chciałabym Was jeszcze zapytać czy Wasze toniki są jednolitej konsysytencji? Chodzi mi o to czy ma on u Was postać białego gładkiego, jednolitego płynu (jak np. mleko) czy pływają tam jakies fraczki itp. Mój przypomina  wymieszane z wodą roztrzepane na pianę białko jajka...  Angry Trzeba będzie skrobnąc do Limarii  Huh
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2006, 21:29:14 wysłane przez halloween » Zapisane
marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #19 : Listopad 06, 2006, 10:38:30 »

Do mojego niewypału z ostatniego razu (ale już wiem dlaczego), zawsze miałam jednolitą mleczną konsystencję, żadnych kłaczków, pianek, farfocli Smiley

zdarzało się, ze to białe osiadało na dnie - ale wystarczyło potrząsnąć i wracało do stanu mleczno-jednolitego

to nigdy nie było takie typowe rozwarstwienie

a ostatnio, ewidentnie mi sięigiełki kwasu wytrąciły  - po wstrząśnięciu pływały sobie radośnie w przejrzystym osoczu...wstrząśnięte nie mieszane ;0
Zapisane

pitipel
Gość
« Odpowiedz #20 : Listopad 13, 2006, 19:59:52 »

na jednym z for wyczytałam, ze kwas salicylowy rozpuszcza się w polysorbate80.
Uprzedzam, ze nie sprawdziłam tej wiadomości; oto link-
http://skininteractive.proboards28.com/index.cgi?board=aging&action=display&thread=1152810744
NB - bardzo fajne forum
Zapisane
francia
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1127



« Odpowiedz #21 : Listopad 14, 2006, 09:10:32 »

na jednym z for wyczytałam, ze kwas salicylowy rozpuszcza się w polysorbate80.
Uprzedzam, ze nie sprawdziłam tej wiadomości;
potwierdzam, rozpuszcza się
Zapisane

asinek
UNO

Offline Offline

wiadomości: 2776


skarbonka na smutki


« Odpowiedz #22 : Listopad 14, 2006, 09:34:15 »

Polysorbaty sa tez emolientami, wiec musi sie rozpuszczac. Mnie tylko interesuje jak wyglada potem aktywnosc kwasu salicylowego? Moja ktoras proba to byl wlasnie salicyl z woda i mieszanka kwasow tluszczowych z polysorbatami, pieknie sie rozpuscil, pieknie tez mnie to natluszczalo i nawilzalo, ale zeby oczyszczalo pory albo mialo sensowne pH to nie powiem  Sad.

Swoja droga w formule Lotionu Pauli kwas salicylowy nie jest rozpuszczony, tylko w postaci igielkowatych krysztalkow, a na chlopski rozum, skoro rozpuszczalny w tluszczach, to powinien dac sie wymerdac z trojglicerydami  Undecided
Zapisane

hey do you do judo when they surround you, a little mental yoga - would they dissapear? (T.Amos "Purple People")


lisa
UNO

Offline Offline

wiadomości: 1


« Odpowiedz #23 : Listopad 14, 2006, 10:30:33 »

Kwas salicylowy to dosyc trudny przypadek. Tez miewam z nim rozne komplikacje.
Probowalam rozpuszczac w tluszczu, ale nie rozpuscil sie raczej wcale i lezy sobie na dnie, wiec to pewnie legenda z ta rozpuszczalnoscia w tluszczu.
Jesli chodzi o przypadek helloween, to wydaje mi sie, ze po dodaniu wody stezenie alkoholu w roztworze sie zmniejszylo, a przez to wytracil sie krystaliczny kwas salicylowy. Mysle, ze po dodaniu spirytusu powinien sie znowu rozpuscic, ale oczywiscie procentowa ilosc alkoholu w toniku wzrosnie. Generalnie zasada jest prosta: im mocniejszy alkohol, tym wiecej BHA sie rozpusci. Ostatnio dodalam troche kwasu mlekowego i wydaje mi sie, ze to tez pomoglo w rozpuszczeniu wiekszej ilosci kwasu salicylowego, z takim efektem, ze wypalilam sobie czerwone kropki na paszczy  Cry
Zapisane
marianna
Moderator
UNO

Offline Offline

wiadomości: 4478



« Odpowiedz #24 : Listopad 14, 2006, 10:33:54 »

na jednym z for wyczytałam, ze kwas salicylowy rozpuszcza się w polysorbate80.
Uprzedzam, ze nie sprawdziłam tej wiadomości; oto link-
http://skininteractive.proboards28.com/index.cgi?board=aging&action=display&thread=1152810744
NB - bardzo fajne forum

pisałam o tym pare postów wcześniej - jak do mojego niewybuchu dolałam polysorbate 80 - i wszystko elegancko się rozpuściło...
fakt, polysorbate 80 potraktowałam jako dodatkowy rozpuszczalnik plus ociupinke glikolu - tonik zrobił się tłusty w odbiorze, ale nadal czuć szczypanie kwasów...
Zapisane

Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do: